Podczas koncertu NFM Filharmonii Wrocławskiej pod dyrekcją Gilberta Vargi usłyszymy dzieła dwóch znakomitych kompozytorów niemieckich epoki romantyzmu. Zabrzmi III Symfonia Roberta Schumanna zainspirowana wojażami kompozytora, zaś Michael Barenboim wykona jako solista jako jeden z najbardziej znanych koncertów skrzypcowych wszech czasów.

Legendarny XIX-wieczny skrzypek Joseph Joachim, pragnąc podkreślić znaczenie tej kompozycji wśród niemieckich dzieł tego gatunku, napisał: „najdroższym jednak spośród wszystkich, klejnotem serca, jest koncert Mendelssohna”. Koncert skrzypcowy e-moll Mendelssohna to jedna z ostatnich jego większych kompozycji. Praca nad nim trwała aż sześć lat. Artysta po raz pierwszy wspomniał o pomyśle napisania koncertu w 1838 roku w liście do Ferdinanda Davida, koncertmistrza lipskiej Gewandhausorchester. Ponieważ Mendelssohn nie był profesjonalnym skrzypkiem, kiedy chciał rozwiązać jakiś problem techniczny, często radził się kolegi, który był też pierwszym wykonawcą utworu.

Dzieło to zdobyło olbrzymią sławę i stało się jednym z najpopularniejszych koncertów epoki romantyzmu. Kompozycja Mendelssohna zawiera wiele nowatorskich elementów. Jest to bodajże pierwszy koncert skrzypcowy, w którym główny temat pierwszej części jest od razu wprowadzany przez instrument solowy, a dopiero potem powtarzany przez orkiestrę, podczas gdy żelazna zasada komponowania koncertów mówiła, że powinno być na odwrót.

Podobna zmiana dotyczyła kadencji wirtuozowskiej, którą Mendelssohn umieścił w środku pierwszego ogniwa (przed częścią zwaną repryzą), a nie na jego końcu. Wszystkie trzy części są też wykonywane attacca, czyli bez przerw, co sprawia, że narracja jest wyjątkowo spójna. Koncert ten wyróżnia się wyjątkową melodyjnością i nastrojowością, jest dziełem łatwym w odbiorze, a jednocześnie poruszającym.

W drugiej części wieczoru wysłuchamy III Symfonii Es-dur „Reńskiej”. Robert Schumann napisał ją w zaledwie miesiąc. Podtytuł odnosi się do podróży, którą kompozytor odbył razem ze swoją żoną po Nadrenii. Twórca postanowił oddać w muzyce pozytywne uczucia związane z tym wyjazdem. W efekcie powstało dzieło zróżnicowane, cechujące się wielkim bogactwem emocji. Część pierwsza jest przebojowa i pełna energii, w drugiej i w piątej usłyszeć można wpływy niemieckiej muzyki ludowej. Trzecie ogniwo utworu jest liryczne i wyróżnia się śpiewną melodyką. Jednak najciekawsze brzmienia znajdujemy w części czwartej, przy której widnieje określenie wykonawcze Feierlich (czyli „uroczyście”). Surowy i ascetyczny charakter muzyki to rezultat specyficznej orkiestracji wykorzystującej instrumenty dęte blaszane – waltornie i puzony. Wprowadzają one w cichej dynamice główny temat tej części. Podczas prawykonania krytyka miała mieszane uczucia. Reakcja publiczności była jednak bardzo pozytywna: gromkie brawa rozlegały się po każdej części. Entuzjastyczne przyjęcie pociągnęło za sobą następne wykonania tego dzieła i zapewniło mu stałe miejsce w repertuarze koncertowym.

Koncert „Klejnot serca” – piątek – 26 listopada 2021 – godz. 20:00 – Narodowe Forum Muzyki – Wrocław

 

„Poszukiwacze zaginionych arii” – niecodzienny koncert operowy

Poprzedni artykuł

„Trzej muszkieterowie” – o honorze, lojalności i przyjaźni

Następny artykuł

Możesz także polubić

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.