Profesor Karolina Jaklewicz to niewątpliwie jedna z najbardziej inspirujących Wrocławianek. Jako Prorektorka ds. Rozwoju i Integracji Wspólnoty na Politechnice Wrocławskiej udowadnia, że nowoczesna uczelnia to nie tylko mury, ale przede wszystkim ludzie. Pokazuje, jak pasję aktywistki przekuć w realne zmiany czyniące kampus miejscem otwartym i dostępnym.
- Jakie projekty na Politechnice Wrocławskiej realizuje prof. Karolina Jaklewicz.
- Skąd wziął się pomysł na utworzenie nowego prorektoratu, którym kieruje.
- Dlaczego oprócz mniejszości chce wpierać także większość.
Malarka, kuratorka i wykładowczyni, która łączy świat czystej geometrii z silnym zaangażowaniem społecznym, redefiniując przy tym pojęcie sukcesu w nauce. Na uczelni nie tylko zarządza, ale przede wszystkim projektuje nowe relacje społeczne, wychodząc z założenia, że dbałość o inkluzywność jest fundamentem silnej i prestiżowej instytucji.
Od aktywizmu do systemowej zmiany
Jej droga do obecnej funkcji była ewolucją – od oddolnego aktywizmu po systemowe reformy. Wszystko zaczęło się od roli pełnomocniczki ds. przeciwdziałania dyskryminacji. To właśnie wtedy na Politechnice Wrocławskiej powstał jeden z pierwszych w Polsce uczelnianych Planów Równości.
Prof. Jaklewicz przyznaje, że zaproszenie do tej funkcji wynikało z jej artystycznej wrażliwości i zarazem zaangażowania w sprawy społeczne.
– Byłam i jestem artystką, i to artystką zaangażowaną w sprawy społeczne. Myślę, że z tego powodu, jakby w konsekwencji tego zaangażowania, rektor zaproponował mi początkowo objęcie funkcji pełnomocniczki ds. przeciwdziałania dyskryminacji a w kolejnej kadencji objęcie funkcji prorektorki, tworząc zupełnie nowy pion w strukturze uczelni.
Działania te nigdy nie ograniczały się do teorii; aktywne wsparcie inicjatyw takich jak Strajk Kobiet zaktywizowało społeczność akademicką i stało się impulsem do zmian. Objęcie stanowiska prorektorki pozwoliło na podniesienie skali tych działań – przejście od roli aktywistów do profesjonalnego zarządzania z odpowiednim budżetem i kadrą specjalistów.
– Mamy struktury, już nie jesteśmy tylko aktywistami. Oczywiście cały czas pracujemy z grupą około 160 aktywistów i aktywistek, bo oddolna siła i zaangażowanie, to klucz do powodzenia, ale mamy też wsparcie instytucjonalne. To znaczy, że możemy realizować projekty w oparciu o osoby zatrudnione a także o budżet na te projekty – wyjaśnia prof. Jaklewicz.

Fundamenty nowoczesnej wspólnoty
Realizacja tej wizji przekłada się na konkretne rozwiązania zmieniające codzienność kampusu. Kluczowym elementem stało się powołanie działu wsparcia psychologicznego i mediacji, który zapewnia pracownikom oraz doktorantom opiekę nad ich dobrostanem psychicznym oraz rozwój działu dostępności czy szkoleń i rozwoju wspólnoty. Jednocześnie uczelnia stawia na integrację między wydziałami i grupami zawodowymi, wzmacniając poczucie jedności poprzez dedykowane programy.
Szczególną uwagę poświęcono grupom wymagającym systemowego wsparcia, czego przykładem jest program „Rodzice do Nauki”, oferujący stypendia i ułatwienia dla osób powracających z urlopów rodzicielskich. Dopełnieniem tej strategii jest nowoczesna Politechnika Trzeciego Wieku, tworząca przestrzeń dialogu, w której seniorzy zgłębiają wiedzę o technologiach, a studenci uczą się empatii w roli ich nauczycieli.

Inkluzywność, neuroróżnorodność i… wspieranie większości
W swojej filozofii prof. Jaklewicz podkreśla znaczenie równoważenia wsparcia dla mniejszości i większości, zauważając, że działania systemowe są potrzebne każdemu uczestnikowi życia akademickiego.
Politechnika rozwija obecnie programy dedykowane osobom neuroróżnorodnym, umożliwiając studentom zgłaszanie szczególnych potrzeb edukacyjnych poprzez dział dostępności. Wyrazem tych starań jest marcowa kampania „Różne Umysły – Wspólna Uczelnia”, która promuje tworzenie różnorodnych zespołów i pełne wykorzystanie potencjału każdego studenta, doktoranta czy pracownika.
Prof. Jaklewicz kładzie duży nacisk na to, by wsparcie miało charakter powszechny, ponieważ badania wykazały, że wyzwania w kulturze pracy dotyczą niemal każdego:
– W efekcie przeprowadzonych badań work-life balance zobaczyliśmy, że poza mniejszościami trzeba wspierać większość, bo ona też ma problemy. Przyjęłam perspektywę podwójnego, zrównoważonego wspierania – opowiada.

Przestrzeń i wpływ wykraczający poza mury
Obecnie Politechnika pod kierownictwem prof. Jaklewicz staje się liderem w obszarze neuroróżnorodności. Poprzez kampanię „Różne Umysły – Wspólna Uczelnia”, uczelnia promuje potencjał osób w spektrum, dostosowując proces edukacji do ich szczególnych potrzeb. Jak zauważa prorektorka, neuroróżnorodność to ogromny, często niewykorzystany potencjał:
– Wśród osób studiujących i pracujących, mamy dużo osób neuroróżnorodnych. I to jest ogromny potencjał. Te osoby naprawdę potrafią wspaniale rozwijać się w nauce czy pracy, ale czasami potrzebują szczególnych okoliczności, żeby mogły się rozwijać.
Filozofia wpływu
Jako badaczka związana z Wydziałem Architektury, Karolina Jaklewicz przenosi idee równościowe na grunt fizyczny. W projektowaniu budynków widzi nie tylko technikę, ale przede wszystkim funkcję społeczną – od dostępności architektonicznej po pokoje wyciszeń, które właśnie otwierają się dla akademickiej wspólnoty pod nazwą sPokój PWR.
Jej wpływ wykracza jednak daleko poza Wrocław; współpraca w Akademickiej Sieci Równości i Bezpieczeństwa oraz wyróżnienie uczelni tytułem Prokobiecej Firmy Roku budują nowy standard w polskiej nauce.
W swojej filozofii prof. Jaklewicz pozostaje wierna idei wspólnoty, która nie wyklucza nikogo:
– Bardzo ważne jest to, żeby myśleć o kobietach i o mężczyznach. O dziewczynach i o chłopakach, a także o osobach niebinarnych. Bo ciężko jest przeprowadzić zmianę, jeżeli miałyby ją robić tylko kobiety. Naszymi sojusznikami są mężczyźni i myślę, że trzeba bardzo dbać o to, żeby działać wspólnie.


