Rok po zatrzymaniu i postawieniu zarzutów wobec prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka przez Centralne Biuro Antykorupcyjne jest akt oskarżenia w głośnej sprawie afery Collegium Humanum. Włodarz stolicy Dolnego Śląska został oskarżony o popełnienie czterech przestępstw: trzech dotyczących oszustwa oraz jednego przestępstwa o charakterze korupcyjnym.
W tym artykule przeczytasz:
- Czego dotyczy afera Collegium Humanum.
- Dlaczego Jacek Sutryk został zatrzymany w sprawie dotyczącej Collegium Humanum.
- Jaki akt oskarżenia przedstawiono w sprawie Jacka Sutryka prezydenta Wrocławia.
26 listopada 2025 roku skierowano do Sądu Okręgowego w Katowicach akt oskarżenia przeciwko 29 osobom w sprawie dotyczącej nieprawidłowości w dawnej uczelni Collegium Humanum – Szkole Głównej Menadżerskiej.
Dokument ten zamyka część prowadzonego postępowania i obejmuje w sumie 67 zarzutów, głównie o charakterze korupcyjnym. Obejmują one również fałszowanie dokumentów związanych z przebiegiem studiów na Collegium Humanum, a także przestępstwa oszustwa i prania pieniędzy.
Prezydent Wrocławia w gronie oskarżonych
W gronie oskarżonych znajdują się między innymi osoby ze środowiska politycznego, byli rektorzy i pracownicy naukowi uczelni wyższych oraz funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej. Jest wśród nich Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia, który w tej sprawie został zatrzymany 14 listopada 2024 roku przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego w swoje willi na Wielkiej Wyspie we Wrocławiu.
– W toku śledztwa ustalono, że od sierpnia 2018 roku Paweł Cz. wraz z innymi osobami brał udział w licznych przestępstwach polegających na przyjmowaniu korzyści majątkowych i osobistych w zamian za wystawianie dokumentów poświadczających nieprawdę. Ujawniono mechanizm przestępczy wskazujący, że dokumentowanie fikcyjnych studiów oraz wydawanie nierzetelnych świadectw było możliwe dzięki współudziałowi rektora Collegium Humanum, pracowników uczelni oraz innych osób, w tym pełniących funkcje publiczne w instytucjach państwowych i samorządowych – informuje prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej.
Za zdobywanie „studentów”, także tych poszukujących fikcyjnych dyplomów, odpowiadali tak zwani rekruterzy, osoby o szerokich kontaktach i znaczącej pozycji społecznej. Ustalono, że Collegium Humanum współpracowało z około trzydziestoma takimi pośrednikami.
– Podstawą sporządzenia aktu oskarżenia był zgromadzony materiał dowodowy, w tym w szczególności zeznania świadków spójne z wyjaśnieniami części podejrzanych. Ustalenia te zostały poparte innymi dowodami, w tym opiniami biegłych z zakresu pisma ręcznego, którzy potwierdzili autentyczność podpisów oskarżonych oraz analizą korespondencji mailowej i danych z telefonów używanych przez podejrzanych – wyjaśniają prokuratorzy.
Cztery przestępstwa popełnione przez włodarza miasta?
Materiał dowodowy pozwolił także na postawienie zarzutów Jackowi Sutrykowi, któremu prokuratura przypisała cztery przestępstwa: trzy związane z oszustwem oraz jedno o charakterze korupcyjnym.
– Podobnie jak kilkanaście tysięcy osób w całej Polsce korzystałem z oferty edukacyjnej Collegium Humanum, którą opłaciłem z własnej kieszeni, a dwusemestralne studia zakończyłem zdanym egzaminem. Podobnie jak kilkanaście tysięcy osób w całej Polsce decyzję o podjęciu studiów podjąłem po zapoznaniu się z ofertą i akredytacjami ministerstwa. Podobnie jak kilkanaście tysięcy osób w całej Polsce czuję się w tej sprawie osobą pokrzywdzoną i oczekuję jej szybkiego wyjaśnienia przez odpowiednie służby państwowe – oświadczył jeszcze w 2024 roku Jacek Sutryk.
Śledczy ustalili, że na początku 2020 roku Paweł Cz. nawiązał kontakt z Marianem D., który wskazał Jacka Sutryka jako osobę zainteresowaną uzyskaniem dyplomu MBA. Jacek Sutryk przeszedł internetową rekrutację na studia podyplomowe w Collegium Humanum, podpisano wstecznie datowaną umowę, a on sam wpłacił 9 500 zł czesnego. W czerwcu 2020 roku otrzymał świadectwo ukończenia studiów, mimo że faktycznie w nich nie uczestniczył. W zamian Paweł Cz. miał otrzymać miejsce w radzie programowej Wrocławskiego Parku Technologicznego.

Zarzuty dotyczące wykorzystywania fałszywego dyplomu
Dokumenty zabezpieczone w toku śledztwa wykazały, że Paweł Cz. pobrał z Wrocławskiego Parku Technologicznego łącznie 75 tys. złotych za rzekome usługi doradcze, których w rzeczywistości nie wykonywał.
W związku z tym prokuratura zarzuciła Jackowi Sutrykowi wręczenie korzyści majątkowej rektorowi Collegium Humanum w zamian za wystawienie nieprawdziwego świadectwa „Executive MBA”.
Zarzuty oszustwa dotyczą natomiast wykorzystania fałszywego dyplomu MBA do wprowadzenia w błąd trzech spółek samorządowych i uzyskania nieuprawnionych świadczeń z tytułu zasiadania w ich radach nadzorczych. Według ustaleń śledczych Jacek Sutryk pobrał w ten sposób ponad 495 tys. złotych.
– Część oskarżonych przyznała się do popełnienia zarzucanych czynów. W pozostałej części śledztwo jest w toku. Dotychczas 78 podejrzanym przedstawiono 389 zarzutów, a 13 osób było tymczasowo aresztowanych. Wartość zabezpieczonego mienia stanowi kwotę 176 mln złotych – wylicza prok. Katarzyna Calów-Jaszewska.
