Jak to jest z nocną prohibicją we Wrocławiu

Zaczęło się od Starego Miasta. Później były kolejne osiedla w centrum. Wreszcie we wrześniu wrocławscy radni zdecydowali o rozszerzeniu zakazu na całe miasto. Nocna prohibicja w granicach stolicy Dolnego Śląska zacznie obowiązywać 9 października. Temat budzi jednak olbrzymie kontrowersje wśród wrocławian.

W tym artykule przeczytasz:

  • Od kiedy i gdzie nocna prohibicja już obowiązuje we Wrocławiu.
  • O ile zmalała liczba interwencji po wprowadzeniu obostrzeń.
  • Jak dużo alkoholu spożywają mieszkańcy Dolnego Śląska.

Pierwsza uchwała, która zakazywała sklepom i stacjom paliw sprzedaży alkoholu w godzinach między 22 wieczorem a 6 rano, zaczęła obowiązywać już we wrześniu 2018 roku na obszarze Starego Miasta, jeszcze za kadencji prezydenta Rafała Dutkiewicza i poprzedniego składu rady.

Zmienna argumentacja

13 lipca 2023 roku, Rada Miejska Wrocławia odrzuciła petycję w sprawie zakazu sprzedaży napojów alkoholowych w godzinach nocnych na terenie Wrocławia. Ale już w lutym 2024 roku wrocławscy radni rozszerzyli tę strefę do 8 następnych osiedli: Huby, Nadodrze, Ołbin, Szczepin, Plac Grunwaldzki, Powstańców Śląskich czy Przedmieście Oławskie oraz Przedmieście Świdnickie.

W uzasadnieniu do tamtej uchwały można było przeczytać, że w przypadku osiedla Pilczyce-Kozanów-Popowice Północ, mimo wniosków płynących od przedstawicieli tego osiedla, zgromadzone dane nie uzasadniają włączenia tej lokalizacji do procedowanego projektu.

Argumentem było subiektywne postrzeganie niedogodności związane z godzinami sprzedaży napojów alkoholowych, które na terenie tego osiedla nie może być podstawą wprowadzenia ograniczenia swobody działalności gospodarczej.

Jednoznaczne stanowisko

Przez 19 miesięcy doszło jednak do diametralnej zmiany tego stanowiska. 11 września tego roku rajcy poszli o krok dalej i zdecydowali. Na terenie całego Wrocławia w nocy nie będzie można kupić alkoholu. Uchwała wejdzie formalnie w życie po 14 dniach od jej ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego. Zacznie obowiązywać 9 października.

Zakaz nie obejmuje jednak lokali serwujących napoje wysokoprocentowe, jak puby, bary, dyskoteki czy restauracje, gdzie nadal będzie można kupić “coś mocniejszego” w porze nocnej.

Paradoksalnie ta sfera została rozszerzona o kolejne punkty, gdzie przy stoliku każdy chętny powyżej 18 roku będzie mógł nadal na miejscu delektować się wybranymi przez siebie trunkami.

Połowiczna opinia

Wprowadzenie zakazu poprzedził etap opiniowania ze strony rad osiedli. Swoje zdanie wyraziły 34 z nich, z czego 23 dały opinie pozytywne. Warto jednak zauważyć, że 14 innych w ogóle nie wzięło udziału w tym procesie.

To oznacza, że w rzeczywistości mniej niż połowa, bo dokładnie 48 procent, rad osiedli, będących jednostkami pomocniczymi gminy Wrocław, dała w tej sprawie zielone światło.

Pozytywne działania

Z analiz Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom (wcześniej Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych), wynika, że wprowadzenie ograniczenia godzin sprzedaży napojów alkoholowych w placówkach handlowych przekłada się na trzy podstawowe aspekty.

To pozytywny wpływ ład i porządek w gminie, mniejsza liczba odnotowywanych zakłóceń porządku i ciszy nocnej oraz wzrost poczucia bezpieczeństwa mieszkańców, spowodowany mniejszą liczbą interwencji w pobliżu miejsc sprzedaży napojów alkoholowych oraz w stosunku do osób nietrzeźwych znajdujących się w przestrzeni publicznej.

Jednocześnie spada odsetek osób przewożonych do izb wytrzeźwień oraz szpitali w związku z urazami związanymi ze spożywaniem alkoholu.

Zadowoleni mieszkańcy

Gminy biorące udział w badaniu wskazywały na pozytywny odbiór tego ograniczenia przez mieszkańców, wzrost bezpieczeństwa oraz brak spadku dochodów wśród przedsiębiorców, których działalność podlegała ograniczeniom.

Według danych Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, liczba interwencji na obszarach osiedli, gdzie wcześniej wprowadzono nocną prohibicję, spadła o 7 procent. Z kolei Straż Miejska Wrocławia wskazywała, że ten odsetek jest jeszcze wyższy i wynosi 15 procent.

Winne okazje

W przeprowadzonym wśród dorosłych wrocławian i rodziców dzieci szkolnych badaniu Picture spożycie alkoholu zadeklarowało 82 proc. osób poniżej 50 lat. To wskaźnik dużo wyższy niż średnia ogólnokrajowa. Mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska najchętniej sięgają po wino i piwo. Co piąta osoba przyznaje, że kilka razy w miesiącu pije pięć lub więcej porcji alkoholu podczas jednej okazji.

W ostatnich latach nasz region był w czołówce pod względem liczby zgonów spowodowanych przewlekłą chorobą wątroby i marskością w Polsce. Współczynnik ten wynosił – 27,5 zgonów na 100 tys. mieszkańców, a w największych miastach w tym we Wrocławiu był jeszcze wyższy.

Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.