Oprócz tego, że Jacek Sutryk jest prezydentem Wrocławia pełni też między innymi funkcję prezesa Związku Miast Polskich. W ostatnim wywiadzie dla magazynu „Wspólnota” – pisma samorządu terytorialnego, wyjaśnia dlaczego zarzuty na nim ciążące go nie osłabiają. Jasno twierdzi, że władza wiąże się z ryzykiem pomówień.
- Dlaczego Jacek Sutryk uważa, że niektóre zarzuty na niego są absurdalne.
- Czy zaufanie mieszkańców jest dla prezydenta Wrocławia najważniejsze.
- O powodach, dla których sytuacja samorządów może być wkrótce trudna.
– Moje sprawy nie mają żadnego wpływu na działalność związku i moją w nim obecność. Zresztą podczas Zgromadzenia Ogólnego poświęciliśmy im sporo uwagi, bo w przeszłości wielu innych kolegów i koleżanek było oskarżanych, a później oczyszczanych z zarzutów. Oskarżenia rzucano na nich publicznie, ale tego, że zostali oczyszczeni nikt już nie pamiętał i nikt ich nie przepraszał. Pracujemy w środowisku narażonym na ryzyko pomówień, dlatego oczekujemy elementarnej uczciwości – zauważa Jacek Sutryk.
Prezydent Wrocławia mówi, że zarzuty wobec niego bywają absurdalne.
– W moim przypadku także pojawiały się absurdalne zarzuty. W kampanii referendalnej jeden z posłów Konfederacji postawił mi zarzuty korupcyjne. Kiedy zareagowałem na to prawnie, wycofał się i przeprosił. Nie mam z tego powodu satysfakcji, ale uważam, że pora skończyć z tolerowaniem takich ataków. Nawet jeśli postępowania sądowe trwają wiele lat i nie jest to komfortowa sytuacja – dopowiada włodarz stolicy Dolnego Śląska.
Dla prezydenta Wrocławia najważniejsze jest, jak sam mówi, zaufanie mieszkańców.
– Cieszę się, kiedy czuję ich wsparcie, bo to daje mi energię do pracy na rzecz miasta – zaznacza.
Sutryk mówi również o zadaniach jakie postawił sobie do realizacji jako szef Związku Miast Polskich na najbliższe trzy lata.
– Chciałbym, aby udało nam się zrealizować kluczowe postulaty postawione rządowi. Najważniejsze to stabilizacja finansowa samorządów, dobre i przewidywalne prawo oraz lepsze warunki dla przyszłych włodarzy. Musimy pamiętać, że dla wielu aktualnych burmistrzów i prezydentów to ostatnia kadencja. Bez ustabilizowania finansów samorządu, sytuacja zarówno samorządów jak i państwa może być naprawdę trudna i mogą powtarzać się kryzysy – kwituje prezydent Wrocławia.

