Gitarowy Rekord Świata we Wrocławiu: Tym razem się nie udało, ale i tak była moc!

Fot. Mat. prasowe.

1 maja Wrocław ponownie przyciągnął tysiące fanów sześciu strun. Gitarowy Rekord Świata w edycji 2026 już wcześniej zapowiadał się wyjątkowo bogato. Organizatorzy stopniowo odsłaniają kolejne elementy programu. Wydarzenie, które od lat integruje gitarową społeczność z całego świata, łączy wspólne granie, koncerty uznanych artystów oraz inicjatywy skierowane do uczestników rozwijających swoje umiejętności od lat. Niestety, tym razem rekordu nie udało się pobić, ale chodziło przede wszystkim o świetną zabawę. Aby ustanowić nowy rekord, wymagana była liczba 8122 uczestników. W tym roku były ich tysiące, ale ostatecznie zarejestrowało się 7649.

W tym artykule przeczytasz:
  • Jakie gwiazdy zaproszono do tegorocznego bicia Gitarowego Rekordu Świata we Wrocławiu.
  • O konkursach szykowanych przy okazji gitarowego wydarzenia na wrocławskim Rynku.
  • Jaki jest aktualny Gitarowy Rekord Świata i gdzie został ustanowiony.

Przypomnijmy, że aktualny Gitarowy Rekord Świata został ustanowiony 1 maja 2025 roku we Wrocławiu. Wtedy utwór „Hey Joe” Jimiego Hendriksa zagrały 8122 gitary. Poprawiono wynik z 2023 roku, gdy gitarzystów było 7967.

Gwiazdy sceny i wspólne granie klasyki

Wśród wcześniej ogłoszonych gości znalazł się Al Anderson, legenda zespołu Bob Marley & The Wailers. Artysta ponownie został zaproszony do Wrocławia, gdzie nie tylko dołączył do wspólnego wykonania „One Love”, lecz także zagrał podczas koncertu „Tribute to Bob Marley” z Chetem Samuelem.

Co więcej, tegoroczne hasło wydarzenia, czyli „Polski Classic Rock na gitarowym rekordzie”, skierowało uwagę na dorobek takich zespołów jak Perfect, IRA czy Turbo. Na scenie pojawiali się także muzycy związani z tymi formacjami, co dodatkowo podkreśli charakter wydarzenia.

Konkurs dla Workshopowców i wyjątkowe nagrody

Organizatorzy przygotowali również propozycję dla uczestników związanych z kultowym podręcznikiem „Blues-Rock Guitar Workshop”. Fundacja prowadzona przez Leszka Cichońskiego ogłosiła konkurs z okazji 35-lecia publikacji.

Zasady: uczestnicy przesyłają nagrania swoich występów oraz historie związane z nauką gry na gitarze, a jury wybiera trzech laureatów.

Finalistów zaproszono na 1 maja na scenę Antyradia pod Pręgierzem, natomiast nagroda dla zwycięzcy to gitara elektryczna oraz szansa zagrania na głównej scenie u boku uznanych artystów.

Zgłoszenia można było przesyłać do 22 kwietnia 2026 roku, zarówno poprzez linki do nagrań w mediach społecznościowych, jak i bezpośrednio do organizatorów.

Nowoczesna aplikacja ułatwi udział

Organizatorzy postawili także na wygodę uczestników. Oficjalna aplikacja wydarzenia umożliwiała szybką rejestrację, pobranie indywidualnego kodu QR oraz sprawne potwierdzenie udziału na miejscu.

Aplikacja oferuje również dostęp do programu, mapy atrakcji na Rynku oraz informacji o koncertach i inicjatywach towarzyszących. Dodatkowo użytkownicy znajdą tam szczegóły dotyczące Zlotu Workshopowców oraz społeczności „Gitarzyści – Rekordziści”. Nowością pozostaje także „Poranek Rekordzisty”, czyli krótki format informacyjny przygotowany specjalnie dla gitarzystów.

Gwiazdy tegorocznego bicia Gitarowego Rekordu Świata

Szczególne emocje wzbudzał udział Neil Zaza, cenionego gitarzysty instrumentalnego, który słynie z łączenia rocka z interpretacjami klasyki. Artysta zdobył międzynarodowe uznanie dzięki swojej technice, muzykalności oraz charakterystycznemu podejściu do melodii.

Na scenie pojawił się także Clearwater Creedence Revival, który nawiązuje do tradycji klasycznego rock and rolla. Muzycy zaprosili publiczność do wspólnego wykonania „Proud Mary”, co z pewnością stanie się jednym z najbardziej energetycznych momentów wydarzenia.

– Gitarowy Rekord Świata to nie tylko próba bicia rekordu, ale przede wszystkim spotkanie ludzi połączonych wspólną pasją. Bardzo cieszy mnie, że z jednej strony możemy zapraszać wybitnych artystów z całego świata, a z drugiej tworzyć przestrzeń dla tych, którzy przez lata rozwijali się dzięki edukacji gitarowej i dziś sami mogą stanąć na scenie. To właśnie jest prawdziwa siła tego wydarzenia – podkreśla Leszek Cichoński, organizator przedsięwzięcia.

Al Anderson.
Fot. Mat. prasowe.
Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.