Festiwal braw na koncercie wrocławskiego pianisty

Fot. NFM/Karol Sokołowski.

Piotr Alexewicz, 25-letni pianista z Wrocławia i jedyny Polak w finale XIX Międzynarodowego Konkursu im. Fryderyka Chopina, wrócił do rodzinnego miasta jako bohater. Jego recital w Narodowym Forum Muzyki zgromadził pełną salę melomanów, którzy powitali artystę owacjami na stojąco, a wieczór zakończył się aż pięcioma bisami. Entuzjazm publiczności nie słabł – po koncercie ustawiła się długa kolejka po autografy i zdjęcia, a władze miasta złożyły pianiście oficjalne podziękowania.

W tym artykule przeczytasz:

  • Jak Piotr Alexewicz został przyjęty na koncercie w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu.
  • O sensacyjnym sukcesie wrocławianina na Konkursie Chopinowskim 2025
  • Jakie plany ma przed sobą Piotr Alexewicz z Wrocławia.
Triumfalny powrót bohatera narodowego

Piotr Alexewicz, absolwent i wykładowca Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, nie ukrywał wzruszenia po czwartkowym recitalu w NFM. Sala Główna ORLEN pękała w szwach – bilety wyprzedały się w kilka godzin, a publiczność, w większości lokalni miłośnicy muzyki klasycznej, czekała na artystę z niecierpliwością.

„To był wieczór pełen emocji, które udzieliły się wszystkim” – relacjonowali świadkowie wydarzenia. Alexewicz, ubrany w elegancki smoking, wszedł na scenę przy aplauzie, który trwał kilkadziesiąt sekund. Jego interpretacje dzieł Chopina – w tym nokturny i mazurki – urzekły subtelnością i techniką, co kulminowało w pięciu bisach poza programem.

Owacje na stojąco przeciągnęły się na ponad 15 minut, a po koncercie melomani nie chcieli wypuścić pianisty z rąk. Długa kolejka po autografy i selfie z artystą świadczyła o tym, jak wielką sympatię zyskał sobie Alexewicz nie tylko jako wirtuoz, ale i skromny, sympatyczny wrocławianin.

Fot. NFM/Karol Sokołowski.
Sukces na światowym forum – V nagroda i miłość publiczności

XIX Międzynarodowy Konkurs im. Fryderyka Chopina, odbywający się co pięć lat w Warszawie, to jedno z najważniejszych wydarzeń w świecie muzyki klasycznej. W tym roku, od 2 do 20 października, rywalizowało w nim 140 pianistów z całego świata. Piotr Alexewicz, jako jedyny reprezentant Polski w finale, walczył o najwyższe laury z 11 najlepszymi uczestnikami. Jury pod przewodnictwem Kevina Kennera przyznało mu V nagrodę ex aequo z Vincentem Ongiem z Malezji – wyróżnienie warte 25 tys. euro. Zwycięzcą został Amerykanin Eric Lu, ale Alexewicz szybko nadrobił to, co wielu uznało za niedocenienie przez jury.

Sensacją okazał się plebiscyt publiczności, w którym wrocławianin zgarnął pierwsze miejsce, zdobywając aż 19 961 głosów. „Publiczność doceniła jego emocjonalną głębię i bliskość z Chopinem” – komentowali eksperci. Werdykt jury wywołał nawet kontrowersje: w Filharmonii Narodowej w Warszawie rozległy się gwizdy i okrzyki „skandal”, gdy ogłoszono wyniki. Mimo to Alexewicz zachował klasę, dziękując fanom za wsparcie. Jego finałowy występ, transmitowany online, obejrzały miliony – nagranie z YouTube’a ma już setki tysięcy wyświetleń.

Fot. NFM/Karol Sokołowski.
Co dalej dla wschodzącej gwiazdy?

Dla 25-letniego Alexewicza to dopiero początek wielkiej kariery. Jeszcze w tym roku zaplanował koncerty w Berlinie i Paryżu, a w 2026 roku debiut w Carnegie Hall w Nowym Jorku. „Chcę grać Chopina tak, by dotykał serc słuchaczy” – mówił w wywiadach. Wrocławski pianista, wychowany w muzykalnej rodzinie, zaczął naukę gry na fortepianie w wieku sześciu lat. Dziś, jako wykładowca macierzystej uczelni, dzieli czas między sceną a dydaktyką.

Jego sukces to nie tylko osobisty triumf, ale i sygnał dla młodych talentów w Polsce. Konkurs Chopinowski, zwany „olimpiadą pianistów”, po raz kolejny udowodnił, że polscy artyści mają się czym chwalić. Tymczasem fani już czekają na kolejny recital we Wrocławiu – tym razem być może z nowymi interpretacjami mistrza.

Pokaż komentarze (0) Ukryj komentarze (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.