Czego potrzebuje Wrocław, by przyciągać nowych mieszkańców i inwestorów? Jak wspierać wrocławian planujących tu swoją przyszłość? Co zrobić, by miasto stawało się jeszcze bardziej atrakcyjne i zrównoważone? To tylko niektóre z pytań, na które szukano odpowiedzi podczas tegorocznej edycji Dni Dewelopera. Wydarzenie zainaugurowane zostało Debatą Miejską z udziałem przedstawicieli władz miasta, analityków oraz ekspertów branżowych i stało się okazją do dyskusji z samymi wrocławianami o największych wyzwaniach rynku nieruchomości.
W tym artykule przeczytasz:
- Ile mieszkań buduje się każdego roku we Wrocławiu.
- Na czym polegała Debata Miejska podczas wrocławskich Dni Dewelopera.
- Jakie wyzwania stoją przed wrocławskim rynkiem nieruchomości.
Kluczowe wyzwania
Rosnące ceny mieszkań, spowolnienie nowych inwestycji oraz zmieniające się potrzeby mieszkańców stają się dziś kluczowymi wyzwaniami, z którymi mierzy się wrocławski rynek.
– Z powodu wielu uwarunkowań nie ma już takiego impetu i takiego przyspieszenia, jak miało to miejsce w poprzedniej dekadzie, kiedy Wrocław dosłownie wyrastał z ziemi tam, gdzie go wcześniej nie było. W latach 2016–2018 przybywało we Wrocławiu około 8–9 tysięcy mieszkań rocznie. W rekordowym 2019 roku było to aż 11 tysięcy. Tymczasem w 2023 roku ponownie było to około 8 tysięcy, natomiast w 2024 około 6 tysięcy – wylicza Michał Młyńczak, wiceprezydent Wrocławia.

Poprawa dostępności
Spadek podaży nowych mieszkań sprawia, że ceny mogą rosnąć, a nabywcom coraz trudniej znaleźć odpowiednią ofertę.
– W strategii miasta Wrocławia do 2050 roku znajduje się wskaźnik dotyczący poprawy dostępności mieszkaniowej, liczonej jako relacja między wynagrodzeniem a ceną mieszkania na rynku komercyjnym. Jeśli porównamy medianę wynagrodzeń we Wrocławiu, Poznaniu i Krakowie, to Wrocław plasuje się na drugim miejscu – mówi Ewa Palus, główna analityczka w TabelaOfert.
Jak wskazują dane TabelaOfert, za roczną medianę pensji poznaniacy mogą kupić około 5,2 m² mieszkania. We Wrocławiu jest to 5,1 m², a w Krakowie 4,8 m². Stolica Dolnego Śląska znacznie mniej korzystnie wypada jednak na tle mniejszych ośrodków. Dobrym przykładem jest chociażby Łódź, w której roczna mediana wynagrodzeń pozwala na zakup około 6,4 m² nieruchomości, Lublin (5,7 m²) i Katowice (5,6 m²).
Zakupowe możliwości
To właśnie zarobki, koszty życia i realna możliwość zakupu mieszkania – zdaniem wrocławian – stanowią największe wyzwanie dla osób planujących swoją przyszłość w mieście. Takie wnioski przyniosło interaktywne głosowanie uczestników Debaty Miejskiej, która otworzyła tegoroczną edycję Dni Dewelopera.
– Wrocław jest miastem dynamicznie rozwijającym się, co sprawia, że ceny mieszkań stale się zmieniają. Koszty nieruchomości same w sobie nie przyciągają do miast, ale są ważnym elementem wpływającym na to, czy ktoś zwiąże swoją przyszłość z miejscem, w którym zdecydował się rozpocząć studia lub pracę. Wraz z rozwojem miast zmieniło się także poczucie komfortu życia. Młodzi ludzie szukają dziś czegoś więcej. Czasy mikroapartamentów, małych mieszkań wystarczających na chwilę albo na jeden semestr w zastępstwie akademika, powoli się kończą w zderzeniu z potrzebami osób, które chcą żyć w przyzwoitych warunkach – opowiada Radosław Michalski, dyrektor Departamentu Marki Miasta w Urzędzie Miejskim Wrocławia.
Ogólny plan
W zachowaniu równowagi między rozwojem miasta a jakością życia mieszkańców ma pomóc zaprezentowany niedawno nowy Plan Ogólny. Jak podkreśla magistrat, dokument powstał między innymi w oparciu o lokalne uwarunkowania, kierunki rozwoju Wrocławia oraz uwagi zgłaszane przez samych mieszkańców. W dużym uproszczeniu to nadrzędny plan zagospodarowania przestrzennego, obejmujący niemal całe miasto i wyznaczający sposób kształtowania Wrocławia w nadchodzących latach.
– Z badań, które prowadzimy jako miasto, wiemy, że mieszkańcom bardzo zależy na jakości życia. Na życiu w zielonym mieście, z dużą dostępnością terenów rekreacyjnych. Na takim miejscu zamieszkania, gdzie usługi są w bliskim zasięgu, gdzie nie trzeba przemieszczać się na duże odległości i gdzie miasto nie rozlewa się przestrzennie – dodaje Katarzyna Szymczak-Pomianowska, Dyrektor Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju w Urzędzie Miejskim Wrocławia.

Poważne wyzwania
Mimo obserwowanej w tym roku stabilizacji cen nieruchomości, wysokie koszty zakupu mieszkań pozostają poważnym wyzwaniem w wielu polskich miastach.
– Dni Dewelopera to niezwykle cenna inicjatywa, która tworzy przestrzeń do merytorycznej rozmowy o kierunkach rozwoju wrocławskiego rynku mieszkaniowego. Współpraca samorządu, deweloperów i ekspertów pozwala nam lepiej odpowiadać na potrzeby mieszkańców i budować miasto zrównoważone, dostępne i przyjazne do życia. Największym wyzwaniem pozostaje dziś zapewnienie równowagi między dynamicznymi rozwojem a dbałością o jakość przestrzeni i dostępność mieszkań dla wszystkich wrocławian – tłumaczy Michał Młyńczak Wiceprezydent Wrocławia.
Dni Dewelopera to jedno z najważniejszych wydarzeń branżowych w kraju, które z każdą edycją gromadzi liderów rynku nieruchomości, samorządowców i urbanistów z całej Polski. Tegoroczna edycja przyciągnęła około 600 uczestników.
