Dolny Śląsk nie da się wciągnąć w niemiecki kryzys – szef Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju tłumaczy, dlaczego region wyjdzie z tego obronną ręką.
Niemcy w recesji, zamówienia spadają, a media straszą masowymi zwolnieniami i odpływem inwestorów. Tymczasem na Dolnym Śląsku dzieje się coś zupełnie odwrotnego niż można by się spodziewać. Robert Koszut, dyrektor Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju, w szczerej rozmowie dla Wrocławskich Faktów wyjaśnia, dlaczego nasz region nie tylko przetrwa niemieckie turbulencje, ale może nawet na nich zyskać.
[MATERIAŁ PARTNERSKI]


