Choć na trasach narciarskich widać już ostatnie roztopy, a aura nieśmiało zwiastuje nadejście wiosny, Dolnośląski Park Innowacji i Nauki na Polanie Jakuszyckiej nie zwalnia tempa. Za nami sezon pełen rekordów, międzynarodowych emocji i tysięcy narciarzy. Gdy tylko na dobre zniknie śnieg, biegówki ustąpią miejsca dwóm kółkom, a Polana udowodni, że jest turystycznym „perpetuum mobile” Dolnego Śląska.
- O kulisach organizacji wielkich imprez sportowych na Polanie Jakuszyckiej.
- O magii Gór Izerskich, które przyciągają turystów o każdej porze roku.
- Dlaczego Jakuszyce to idealne miejsce na ucieczkę od miejskiego zgiełku.
Tegoroczna zima w Karkonoszach i Górach Izerskich kaprysiła, ale kiedy już sypnęło śniegiem na przełomie roku, Polana Jakuszycka zamieniła się w prawdziwą arenę sportowych zmagań. Mimo że sezon nie należał do najdłuższych, jego intensywność przerosła oczekiwania.
– W szczycie sezonu, przy pięknej pogodzie i świetnych warunkach, przez teren ośrodka mogły przewijać się codziennie setki osób. Dokładnych statystyk nie znamy, bo oprócz gości hotelowych było mnóstwo osób, które przyjeżdżały do nas codziennie na biegówki – podsumowuje Ilona Grzelińska, dyrektor ds. marketingu w Dolnośląskim Parku Innowacji i Nauki.

Światowy format i sport bez barier
W kalendarzu nie zabrakło imprez wielkiego formatu. Absolutnym przełomem było zorganizowanie po raz pierwszy w Polsce Pucharów Świata dla osób z niepełnosprawnościami – zarówno w para biathlonie, jak i para biegach narciarskich. Polana gościła setkę zawodników z kilkudziesięciu krajów, udowadniając, że jest miejscem nowoczesnym, otwartym i w pełni dostępnym.
– To były dla nas niezwykle ważne wydarzenia, nie tylko organizacyjnie, ale przede wszystkim społecznie. Widzieliśmy piękne, poruszające sceny, pokazujące niesamowitą waleczność i hart ducha zawodników. Pokazaliśmy, że sport stoi ponad wszelkimi barierami, a Polana Jakuszycka jest idealnym miejscem, by tę ideę realizować w praktyce – przyznaje Ilona Grzelińska.

Zwieńczeniem sezonu był 48. Bieg Piastów. Ta legendarna impreza przyciągnęła tysiące uczestników, potwierdzając, że Jakuszyce to bezsprzeczna stolica polskiego narciarstwa biegowego.

Od biathlonu do kobiecej energii
Obok prestiżowych zawodów rangi światowej, ośrodek stał się przestrzenią dla wspólnej pasji i rekreacji. Zimowy sezon zamknął symboliczny akcent – Bieg Kobiet na Nartach, zorganizowany 8 marca pod patronatem Ministerstwa Sportu. To wydarzenie pokazało, że Polana to miejsce dla każdego – od profesjonalisty po debiutanta.
– To było pierwsze takie wydarzenie dedykowane wyłącznie paniom i piękne domknięcie sezonu. Cieszymy się, że mimo zmiennego klimatu, udało nam się zrealizować wszystkie zaplanowane imprezy. Ugościliśmy tysiące ludzi, którzy korzystają z naszych tras oraz świetnego skomunikowania z Kolejami Dolnośląskimi – dodaje.

Sto kilometrów rowerowej przygody
Kwiecień to w Jakuszycach czas transformacji. Gdy przyroda budzi się do życia, białe trasy narciarskie zmieniają się w malownicze szlaki rowerowe. To właśnie w tym tkwi największy potencjał miejsca – obiekt działa całorocznie, a jego infrastruktura płynnie dostosowuje się do potrzeb turystów. Do dyspozycji gości jest blisko 100 kilometrów tras rowerowych w Górach Izerskich, które uchodzą za jedne z najpiękniejszych w tej części Europy.
Dla tych, którzy nie posiadają własnego sprzętu, rozwiązanie jest na miejscu. Działająca w ośrodku wypożyczalnia właśnie przestawia się na tryb wiosenno-letni. Narty trafiają do magazynu, a na ich miejsce wjeżdżają rowery MTB, gravele oraz szosówki. Hitem ostatnich lat są rowery elektryczne, które sprawiają, że góry stają się dostępne dla każdego, bez względu na kondycję.

Świąteczna alternatywa, majówka i coś dla najmłodszych
Planowanie wiosennego wypoczynku warto zacząć właśnie od Polany Jakuszyckiej. Już na majówkę ośrodek przygotowuje szereg darmowych atrakcji, w tym testy rowerowe oraz wycieczki z przewodnikami, dostosowane zarówno dla rodzin z dziećmi, jak i zaawansowanych kolarzy. To idealny moment, by po świątecznym biesiadowaniu (Wielkanoc w górach staje się coraz popularniejszą alternatywą dla siedzenia przy stole) postawić na ruch i świeże powietrze.
– Z otwartymi ramionami czekamy na sezon letni. W czerwcu planujemy dwa duże wydarzenia rowerowe: polsko-czeskie zawody organizowane z miastem Harrachov, gdzie spodziewamy się około dwóch tysięcy zawodników, oraz prestiżowe zawody UCI Gravel. Nie zapominamy też o najmłodszych, dla których szykujemy aktywny Dzień Dziecka – zapowiada Ilona Grzelińska.

Jak dodają przedstawiciele DPIN, Polana Jakuszycka to coś więcej niż tylko liczby, rekordy i sportowa rywalizacja. Dla wielu osób to przede wszystkim miejsce ucieczki od miejskiego zgiełku. Specyficzny, surowy mikroklimat i bliskość Czech tworzą atmosferę niespotykaną w innych częściach regionu. Wiosenny trekking czy spokojny spacer po izerskich szlakach przyciągają tu równie mocno, co zimowe trasy biegowe. Niezależnie od pory roku i wybranego sprzętu – nart, roweru czy po prostu wygodnych butów – Jakuszyce udowadniają, że żyją własnym, intensywnym rytmem przez całe 365 dni w roku.

[MATERIAŁ PARTNERSKI]

