Większość z nas kojarzy druk 3D głównie z plastikowymi gadżetami. W rzeczywistości ta technologia rewolucjonizuje medycynę czy lotnictwo, a także sposób, w jaki myślimy o nowoczesnej edukacji. Dolnośląskie Centrum Druku 3D, działające w ramach Dolnośląskiego Parku Innowacji i Nauki, otwiera swoje profesjonalne laboratoria dla szkół, oferując uczniom wyjątkowe warsztaty.
- Jakie technologie wykorzystuje Dolnośląskie Centrum Druku 3D.
- W jaki sposób nowoczesne laboratoria wspierają dolnośląskich przedsiębiorców.
- Czego uczniowie mogą się nauczyć podczas warsztatów z inżynierami DCD3D.
Centrum powstało z jasną misją: wspierania lokalnego biznesu. To tutaj mali i średni przedsiębiorcy z Dolnego Śląska mogą znaleźć nie tylko nowoczesną powierzchnię biurową czy magazynową, ale przede wszystkim profesjonalnie wyposażone zaplecze laboratoryjne.
– To blisko 40 urządzeń pracujących w pięciu różnych technologiach – od popularnego nakładania warstwa na warstwę stopionego materiału termoplastycznego (FDM), przez precyzyjne spiekanie proszków (SLS), aż po druk z żywicy czy metalu. Oferta dla firm obejmuje skanowanie 3D, prototypowanie oraz zaawansowany post-processing, czyli obróbkę gotowych elementów – wylicza Maria Roczek, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Druku 3D.

Efekty tej pracy bywają spektakularne. W centrum powstawały już modele anatomiczne szczęk z nowotworami dla studentów stomatologii, prototypy nakładek na fantomy medyczne czy elementy do dronów. Technologia ta pozwala również na „odchudzanie” części maszyn czy tworzenie ruchomych elementów w jednym procesie druku, co znacząco zmniejsza ich awaryjność.
Technologiczny poligon dla uczniów
DCD3D stawia również na edukację. Program warsztatów dla szkół podstawowych i ponadpodstawowych (od 4. klasy wzwyż) bije rekordy popularności – tylko w ostatnim półroczu przeszkolono około tysiąca uczniów.
– Lekcje nie muszą być nudne. Dzieciaki mogą przyjechać do nas na przykład w ramach zajęć z biologii, by zobaczyć z bliska, a nawet dotknąć modeli anatomicznych. Pokazujemy im też, że programowanie to nie tylko komputerowy kod, ale również projektowanie zabawek czy przedmiotów codziennego użytku – wyjaśnia Maria Roczek.

Warsztaty trwają około dwóch godzin i są prowadzone przez doświadczonych inżynierów. Dzięki nim uczniowie poznają teorię i obserwują proces powstawania druku. Co ciekawe, wizyta w centrum to nie tylko drukarki.
– W ramach niespodzianki, uczniowie mogą poznać również rozszerzoną rzeczywistość, gogle VR czy spróbować swoich sił w sterowaniu minidronami lub poznać psa-robota – zachęca dyrektor.

Daj dziecku narzędzia, a stworzy własny świat
Najważniejszym celem tego rodzaju edukacji jest pokazanie młodym ludziom, że technologia może być narzędziem twórczym, a nie tylko pasywną rozrywką.
– Wiemy, że dzieci w obecnych czasach spędzają bardzo dużo czasu przed komputerami, często oglądając np. shortsy na YouTube. A przecież można ich uwagę przekierować i pokazać, że ten czas mogą wykorzystać w ciekawszy sposób. Wymyślić coś, zaprojektować i samodzielnie to wydrukować. To daje dziecku poczucie sprawczości i realny efekt pracy, którym może się pochwalić – podkreśla dyrektor DCD3D.

Od krasnali po klucze do miasta
Druk 3D w wydaniu wrocławskim ma też swoje bardzo lokalne, sympatyczne oblicze. To właśnie tutaj „odchudzono” wrocławskiego Życzliwka. Gdy miejska organizacja turystyczna miała dość wożenia ciężkiej, odlewanej figurki reprezentacyjnego krasnala na targi, inżynierowie z centrum zeskanowali oryginał i wydrukowali bardzo lekką kopię. Dzięki temu słynny krasnal Życzliwek może teraz podróżować bez żadnych przeszkód.
Wśród nietypowych realizacji znajdziemy także replikę klucza do bram Wrocławia czy tzw. litofany – wydruki, które, po podświetleniu stają się trójwymiarowymi zdjęciami.

Jak się zapisać na warsztaty?
Centrum jest otwarte na współpracę z każdą placówką oświatową. Choć inżynierowie czasem wyjeżdżają z drukarkami do szkół, to wizyta na miejscu daje pełniejszy obraz możliwości technologii.
– Wystarczy się z nami skontaktować mailowo lub telefonicznie i zarezerwować termin. Nasz inżynier oprowadza grupę po centrum i prowadzi zajęcia, a każdy uczeń wychodzi z drobnym wydrukiem, by pamiętał, że był w świecie 3D – zaprasza Maria Roczek.
Dla osób bardziej zaawansowanych Dolnośląskie Centrum Druku 3D przygotowało ofertę szkoleń indywidualnych.
– Staramy się podchodzić do tego bardzo elastycznie, dopasowując szkolenie do poziomu zaawansowania danej osoby lub konkretnej technologii, którą chciałaby poznać. Chcemy, aby nasza oferta była skrojona pod indywidualne potrzeby i oczekiwania – podsumowuje.

[MATERIAŁ PARTNERSKI]

