Wakacje nie oznaczają przerwy w pracy dolnośląskich „Łowców Głów”. Funkcjonariusze Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP we Wrocławiu przez całe lato prowadzili intensywne działania, a jednocześnie rozwijali współpracę z policjantami z innych państw. Od czerwca do końca sierpnia zrealizowali 33 sprawy dotyczące niebezpiecznych przestępców poszukiwanych zarówno przez polski, jak i zagraniczny wymiar sprawiedliwości. 11 poszukiwanych przestępców złapano.
- Jak dolnośląscy „Łowcy Głów” namierzają niebezpiecznych przestępców?
- Dlaczego międzynarodowa współpraca policji jest tak ważna?
- Ilu poszukiwanych przestępców wróciło już do Polski?

Jak dolnośląscy „Łowcy Głów” namierzają niebezpiecznych przestępców?
Od czerwca do końca sierpnia funkcjonariusze zatrzymali 11 osób poszukiwanych na podstawie Europejskich Nakazów Aresztowania oraz Czerwonych Not Interpolu. Poszukiwani ukrywali się w Polsce, dlatego policjanci musieli szybko analizować informacje, łączyć fakty i wykorzystywać różne metody pracy operacyjnej.
– Każdorazowo prowadzenie ustaleń w takich sprawach, wymaga od policyjnych „poszukiwaczy” odpowiedniego przygotowania i ponadprzeciętnych umiejętności nieszablonowego działania. Skrupulatne analizy, wykorzystanie zaawansowanych metod pracy operacyjnej oraz nieograniczony czas służby pozwala na namierzenie najgroźniejszych przestępców – mówi asp. szt. Łukasz Dutkowiak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Jedną ze spraw funkcjonariusze prowadzili wobec obywatela Ukrainy, który ukrywał się na Dolnym Śląsku przed włoskimi organami ścigania. Mężczyzna należał do zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się między innymi nielegalną migracją i sutenerstwem. Włosi skazali go na siedem lat więzienia, jednak mężczyzna próbował uniknąć kary, wybierając Polskę jako miejsce ukrycia. Po kilku dniach intensywnych działań policjanci ustalili jego miejsce pobytu i zatrzymali go, całkowicie zaskakując poszukiwanego.
Z kolei inna sprawa dotyczyła Polaka podejrzanego o kradzieże kamperów na terenie Niemiec. Pojazdy, których wartość wynosiła co najmniej 30 tys. euro, trafiały następnie do Polski. Niemieckie organy ścigania wydały za mężczyzną Europejski Nakaz Aresztowania, a dolnośląscy policjanci po kilku tygodniach ustaleń namierzyli jego kryjówkę w jednej z nadmorskich miejscowości. Mężczyzna czeka teraz na przekazanie stronie niemieckiej.
Dlaczego międzynarodowa współpraca policji jest tak ważna?
Poszukiwania nie kończą się na granicach państw, dlatego dolnośląscy funkcjonariusze regularnie współpracują z zagranicznymi odpowiednikami. Co więcej, policjanci z Wrocławia pomagają także w sprawach, w których poszukiwani uciekli z Polski.
– Współpraca międzynarodowa prowadzona jest zawsze dwukierunkowo, bo kiedy w ramach prowadzonych przez siebie poszukiwań celowych za najgroźniejszymi przestępcami, ustalenia dolnośląskich „Łowców Głów” sięgają poza granice Polski, funkcjonariusze działają równie skutecznie. W takich sprawach nawiązywana jest współpraca ze swoimi odpowiednikami z innych krajów. Kluczowa jest wtedy szybka wymiana informacji i w takich przypadkach koordynowana jest ona przez Punk Kontaktowy ENFAST (czyli Europejskiej Sieci Poszukiwań Celowych) oraz Biuro Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji – dodaje asp. szt. Łukasz Dutkowiak.
Przykładem takiej współpracy pozostaje sprawa obywatela Holandii podejrzanego o zabójstwo, do którego doszło w kwietniu 2026 roku we Wrocławiu. Po ustaleniu tożsamości podejrzanego policjanci wydali za nim list gończy oraz Europejski Nakaz Aresztowania. Następnie ustalili, że mężczyzna uciekł do Belgii. Dzięki współpracy z belgijskimi funkcjonariuszami za pośrednictwem ENFAST policja zatrzymała podejrzanego i doprowadziła do jego przekazania Polsce.
Ilu poszukiwanych przestępców wróciło już do Polski?
Dolnośląscy „Łowcy Głów” skutecznie działają również poza granicami kraju. W jednej ze spraw namierzyli w Niemczech przestępcę skazanego na cztery lata więzienia za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Grupa wypożyczała pojazdy na fałszywe dane, a następnie kradła je i sprzedawała na części. Mężczyzna wielokrotnie zmieniał państwo pobytu, przebywając m.in. we Francji, Holandii i Niemczech. Posługiwał się również fałszywą tożsamością. Policjanci z Dolnego Śląska wychwycili jednak jego błąd, a 24 godziny później niemieccy funkcjonariusze zatrzymali poszukiwanego.
Tylko w 2026 roku dolnośląscy policjanci zakończyli 13 spraw dotyczących szczególnie niebezpiecznych przestępców z regionu, których zagraniczne służby zatrzymały poza Polską, a następnie przekazały do kraju w ramach ekstradycji. Wśród państw, które współpracowały z polską policją, znalazły się m.in. Hiszpania, Wielka Brytania, Czechy, Niemcy, Holandia, Belgia i Austria.
Ponadto 10 kolejnych poszukiwanych czeka na przekazanie do Polski. W tej grupie znajdują się osoby podejrzewane lub skazane między innymi za kierowanie zorganizowanymi grupami przestępczymi, ciężkie rozboje oraz przestępstwa seksualne wobec małoletnich.
