Rok 2025 potwierdził wysoką efektywność dolnośląskiego garnizonu. Policja zakończyła ponad 10 tysięcy spraw dotyczących osób poszukiwanych na podstawie listów gończych, nakazów doprowadzenia oraz zarządzeń o ustalenie miejsca pobytu wydanych przez sądy i prokuratury. Spośród nich ponad 2700 dotyczyło osób zatrzymanych na podstawie listów gończych. Wyniki te jednoznacznie pokazują, że Dolnośląska Policja należy do najskuteczniejszych w kraju w zakresie poszukiwań osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości.
- Ilu niebezpiecznych przestępców zatrzymali dolnośląscy policjanci w 2025 roku.
- Na czym polega praca dolnośląskich łowców głów.
- Jakie głośne sprawy rozwiązali w 2025 roku dolnośląscy policjanci - łowcy głów.
Najtrudniejsze cele w rękach mundurowych
Wśród tysięcy prowadzonych spraw funkcjonariusze Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP we Wrocławiu koncentrują się na tych najbardziej wymagających. To właśnie oni zajmują się osobami poszukiwanymi za najcięższe przestępstwa określone w kodeksie karnym.
W 2025 roku policjanci tej komórki zatrzymali 139 szczególnie niebezpiecznych przestępców – wśród nich osoby podejrzane o zabójstwa, kierowanie zorganizowanymi grupami przestępczymi, brutalne rozboje, handel narkotykami oraz przestępstwa seksualne wobec małoletnich poniżej 15. roku życia.
Sprawa sprzed lat i międzynarodowy sukces
Jednym z najbardziej spektakularnych zatrzymań było ujęcie mężczyzny podejrzanego o zabójstwo dokonane ponad 20 lat temu na terenie powiatu jeleniogórskiego. Znany w środowisku przestępczym jako „Kojot”, przez lata skutecznie ukrywał się poza granicami kraju, posługując się fałszywymi danymi.
Dzięki szeroko zakrojonym działaniom operacyjnym oraz ścisłej współpracy z policją hiszpańską, koordynowanej przez komórkę ENFAST Biura Kryminalnego KGP, mężczyzna został zatrzymany i przekazany polskim organom ścigania. Sprawa ta stała się przykładem wzorowej współpracy międzynarodowej i profesjonalizmu polskiej Policji.
Zatrzymanie przestępcy z wrocławskiego półświatka
Na liście priorytetowych celów dolnośląskich policjantów znalazł się również przestępca związany z głośną strzelaniną przy ul. Świeradowskiej we Wrocławiu w 2012 roku. W tamtym okresie miasto było areną brutalnych porachunków konkurencyjnych grup przestępczych walczących o wpływy.
Poszukiwany doskonale znał policyjne metody i zachowywał daleko idącą ostrożność. Jednak nieszablonowe działania „łowców głów” doprowadziły do ustalenia jego kryjówki. Został zatrzymany w jednej ze starych wrocławskich kamienic – całkowicie zaskoczony interwencją funkcjonariuszy.
Międzynarodowe poszukiwania bez granic
Wydział Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP we Wrocławiu od lat intensywnie współpracuje z partnerami zagranicznymi. W 2025 roku, dzięki koordynacji Biura Międzynarodowej Współpracy Policji KGP oraz Punktu Kontaktowego ENFAST, dolnośląscy policjanci namierzyli i zatrzymali 11 osób poszukiwanych na podstawie Europejskich Nakazów Aresztowania oraz Czerwonych Not Interpolu.
Wśród nich znalazł się m.in. obywatel Niemiec podejrzany o usiłowanie zabójstwa, którego dopuścił się w marcu 2025 roku na terenie swojego kraju. Zatrzymano go w powiecie kłodzkim, gdzie sądził, że pozostanie anonimowy. Kolejnym był obywatel Litwy, poszukiwany za oszustwa, fałszowanie dokumentów i pranie pieniędzy – były członek zorganizowanej grupy przestępczej, ujęty po kilkutygodniowych działaniach operacyjnych na parkingu jednego z wrocławskich centrów handlowych.
Coraz lepsze wyniki i jasny sygnał dla przestępców
W porównaniu z rokiem ubiegłym liczba zakończonych spraw w 2025 roku wyraźnie wzrosła. To jednoznaczny sygnał, że osoby ukrywające się przed organami ścigania nie mogą czuć się bezpiecznie – niezależnie od czasu, który upłynął od popełnienia przestępstwa.
Działalność Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu pozostaje w dużej mierze niejawna. Stosowane przez funkcjonariuszy metody i rozwiązania operacyjne pozwalają skutecznie namierzać osoby poszukiwane bez względu na to, gdzie i w jaki sposób próbują się ukryć. Jedno jest pewne – dolnośląscy „łowcy głów” nie odpuszczają, a ich skuteczność rośnie z roku na rok.
