Piłka do koszykówki, parkiet, zielone stroje Śląska Wrocław. To krajobraz, który zna każdy kibic wrocławskiego basketu. Zmieniają się zawodnicy, trenerzy, ale on jest niezmiennie. Dziś urodziny obchodzi wyjątkowa osoba, której nie trzeba przedstawiać nikomu, kto regularnie udaje się do hal oglądać popisy koszykarzy WKS-u – Konrad „Szoku” Szokalski.
Konrad, bądź jak zwany jest przez przyjaciół – „Szoku” – od początku sezonu 2018/19 prowadzi doping na meczach koszykarskiego Śląska.
Zaczęło się to tak, jak w większości przypadków. W wieku 8 lat moja mama po raz pierwszy zabrała mnie na mecz piłkarskiego Śląska na Oporowską. Wtedy zobaczyłem jak wspaniała atmosfera panuje na trybunach i to dało mi takiego bakcyla, by zacząć regularnie chodzić na mecze, kibicować i również tworzyć tę atmosferę – nie tylko na piłce nożnej. Moimi idolami z dzieciństwa są oczywiście śp. Adam Wójcik, Maciej Zieliński, Raimonds Miglinieks, Joseph McNaull – to były wspaniałe czasy. Siedemnaście tytułów Mistrza Polski – to zobowiązuje. Właśnie to dało mi motywację do wielkiego kibicowania wielkiemu Śląskowi. – mówił w październiku 2019 roku w wywiadzie z klubową stroną.
„Szoku” zyskał sympatię, nie tylko we Wrocławiu – bo jak sam podkreśla, jego celem było stworzenie aktywnego wspierania WKS-u – głośno, ale przede wszystkim „z szacunkiem do tradycji klubu, ale i rywali.”
Kiedy zacząłem organizować koszykarski klub kibica bardzo chciałem, żeby na meczach ludzie dobrze się bawili. Bez przemocy, bez przekleństw. Tak, żeby na Śląsk przychodziły całe rodziny z dziećmi. I to się na razie świetnie udaje. – dodaje w rozmowie z miejskim portalem Wroclaw.pl

Poza działalnością związaną z meczami koszykówki „Szoka” codziennie można spotkać w murach Hali Targowej. To właśnie tam, wspólnie z Mamą, prowadzi cukiernię IRMA. To właśnie tam ciastka kupuje nawet legendarny trener Śląska – Andrej Urlep.

Zawsze uśmiechnięty, pomocny, rzucający dobrym słowem. Taki jest Konrad „Szoku” Szokalski – człowiek, bez którego trudno wyobrazić sobie doping – czy to w Hali Stulecia, czy w Hali Orbita, czy na wyjazdach.
To człowiek pełen pasji, którą tą pasją stara się zarazić innych!
Poprawcie nazwisko naszego trenera pod zdjęciem gdy podpisuje coś Szokowi. Pozdrawiam 😉