Wrocławscy policjanci zatrzymali 18-letniego mężczyznę podejrzanego o serię aktów wandalizmu w tramwajach oraz kierowanie gróźb karalnych wobec motorniczego MPK. Do zatrzymania doszło dzięki bardzo intensywnym działaniom funkcjonariuszy ze stolicy Dolnego Śląska, które trwały kilka miesięcy.
W tym artykule przeczytasz:
- Kiedy doszło do ataku wandali na tramwaj wrocławskiego MPK.
- W jaki sposób wandale zaatakowali motorniczego i tramwaj we Wrocławiu.
- Jakie zarzuty otrzymał zatrzymany we Wrocławiu wandal.
Do jednego z najpoważniejszych zdarzeń doszło pod koniec sierpnia tego roku. Sprawca, działając wspólnie z innymi osobami, zatrzymał tramwaj wrocławskiego MPK, blokując torowisko kontenerem na śmieci oraz innymi przedmiotami.
Uniemożliwiło to dalszą jazdę pojazdu i sparaliżowało ruch komunikacyjny w tej części miasta. Chwilę później wandale pomalowali tramwaj farbą, nanosząc na niego graffiti. Straty oszacowano na co najmniej 4 tysiące złotych.
Na tym jednak nie koniec. Jak ustalili śledczy, 18-latek miał również grozić motorniczemu pobiciem, czym dodatkowo naraził go na realne poczucie zagrożenia.
– W wyniku intensywnych działań operacyjnych i procesowych policjanci ustalili tożsamość jednego ze sprawców i zatrzymali podejrzanego o ten czyn. 18-latek usłyszał zarzuty dotyczące uszkodzenia mienia oraz kierowania gróźb karalnych wobec motorniczego – mówi podkom. Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Zatrzymany mężczyzna usłyszał także zarzuty dotyczące podobnych uszkodzeń wagonów pociągów Kolei Dolnośląskich. Do tych zdarzeń doszło na terenie województwa wielkopolskiego. Wszystkie te czyny zostały zakwalifikowane jako przestępstwa przeciwko mieniu oraz bezpieczeństwu.
Za popełnione czyny 18-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policja podkreśla, że sprawa ma charakter rozwojowy i nie wyklucza kolejnych zatrzymań w związku z tymi zdarzeniami.



