Diamenty z przemytu we wrocławskim muzeum

Fot. Izba Administracji Skarbowej we Wrocławiu.

Zamiast trafić na czarny rynek, siedem nieoszlifowanych diamentów z Republiki Południowej Afryki zasiliło zbiory wrocławskiego Muzeum Mineralogicznego. Kamienie zostały wcześniej przechwycone przez celników na granicy. Ile są warte?

Siedem surowych diamentów ma zaledwie od 4 do 5 milimetrów średnicy. Ich kształty są nieregularne i charakterystyczne dla naturalnych kryształów — od form przypominających kule po niemal sześcienne bryły o prążkowanej powierzchni. Uwagę zwraca również ich zabarwienie, typowe dla diamentów pochodzących ze złóż Afryki Południowej.

Kamienie próbowano wwieźć do Polski bez zgłoszenia celnego i wymaganej certyfikacji, którego celem jest ograniczenie handlu tzw. krwawymi diamentami. W związku z popełnionym przestępstwem skarbowym minerały zostały zabezpieczone. Po prawomocnym wyroku sądu przeszły na własność Skarbu Państwa.

Z opinii powołanego biegłego wynika, że wartość rynkowa siedmiu diamentów została oszacowana na 4 207 dolarów. Po oszlifowaniu można byłoby z nich uzyskać łącznie około 3,5 karata kamieni o jakości jubilerskiej, czyli około 0,7 grama. Największy z diamentów po obróbce ważyłby około 0,96 karata. Ze względu na brak możliwości wprowadzenia kamieni do legalnego obrotu Dolnośląska Krajowa Administracja Skarbowa zdecydowała o przekazaniu ich na cele edukacyjne.

Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.