We Wrocławiu może dojść wkrótce do historycznego wydarzenia. Urzędnicy oficjalnie wpiszą do rejestrów małżeństwo dwóch osób tej samej płci, zawarte w Szwecji. To efekt nowych zasad w systemach państwowych Unii Europejskiej. Najpierw decyzje w tej sprawie muszą jednak ostatecznie zapaść na poziomie ministerialnym i być potwierdzone odpowiednimi rozwiązaniami prawnymi.
- Kiedy Wrocław uzna małżeństwa jednopłciowe zawarte za granicą.
- Co zmieni Ministerstwo Cyfryzacji w aktach stanu cywilnego.
- Jaki wyrok TSUE zmusił Polskę do uznawania takich związków.
Nowe przepisy w systemach urzędowych
Ministerstwo Cyfryzacji wprowadza zmiany w programach używanych przez urzędy stanu cywilnego. Zamiast słów „kobieta” i „mężczyzna” pojawią się określenia „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”.
To pozwoli na wpisywanie małżeństw jednopłciowych. Zmiana wejdzie w życie na podstawie rozporządzenia ministra. Nie potrzeba do tego zgody parlamentu ani prezydenta.
Wyrok unijnego trybunału
Decyzja wynika z orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Polska musi uznawać małżeństwa osób tej samej płci, jeśli zostały zawarte legalnie w innym kraju UE. Wicepremier Krzysztof Gawkowski stwierdził, że to nie sprawa poglądów, ale obowiązek wynikający z prawa. Polska ma go przestrzegać.
Wniosek z Wrocławia
Para tej samej płci, która wzięła ślub w Szwecji, złożyła wniosek o wpisanie związku do polskich ksiąg. Wrocławscy urzędnicy chcieli to zrobić wcześniej. Jednak system wymagał podania danych kobiety i mężczyzny. Teraz bariera zniknie. To będzie pierwszy taki przypadek w mieście.
Zapowiedzi władz miejskich
Wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska oświadczyła w grudniu, że urząd dokona wpisów, gdy system na to pozwoli. Kilka dni później Rada Miejska przyjęła stanowisko. Wezwała do szybkiego zakończenia prac nad nowymi zasadami. Chodzi o ułatwienie urzędom uznawania małżeństw jednopłciowych z innych krajów UE.
Wątpliwości prawne i głosy krytyczne
Przeciwnicy zmian wskazują, że polskie prawo rodzinne w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym nadal definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny (art. 18 Konstytucji RP oraz art. 1 § 1 KRO). Wprowadzanie transkrypcji małżeństw jednopłciowych przez zmianę jedynie pola w systemie informatycznym, bez zmiany ustawy, budzi poważne wątpliwości konstytucyjne i prawne.
Krytycy podkreślają, że orzeczenie TSUE dotyczy obowiązku uznawania skutków cywilnych takich małżeństw w zakresie prawa unijnego (np. pobyt, ubezpieczenia, dziedziczenie), ale nie nakazuje automatycznego wpisywania ich do polskich ksiąg stanu cywilnego jako małżeństw w rozumieniu polskiego prawa wewnętrznego.
Zdaniem części prawników i organizacji konserwatywnych ministerstwo przekracza swoje uprawnienia, dokonując de facto zmiany definicji małżeństwa w drodze rozporządzenia, co powinno wymagać nowelizacji ustawy i akceptacji parlamentu.
