John Yeboah, jedna z największych gwiazd Śląska Wrocław ostatnich lat, zakończył udział w mistrzostwach świata 2026 po porażce Ekwadoru z Meksykiem w 1/16 finału. Dynamiczny skrzydłowy pozostaje jedynym obecnym lub byłym piłkarzem wrocławskiego klubu, który wystąpił na tegorocznym mundialu. Choć Ekwador odpadł z turnieju, skrzydłowy zaprezentował się z bardzo dobrej strony i należał do najbardziej aktywnych zawodników swojej reprezentacji.
- Jak wyglądał mundial w wykonaniu Johna Yeboaha.
- Co wydarzyło się w meczu Ekwadoru z Meksykiem.
- Dlaczego kibice Śląska Wrocław wciąż pamiętają Yeboaha.

Jak wyglądał mundial w wykonaniu Johna Yeboaha?
John Yeboah wystąpił we wszystkich spotkaniach reprezentacji Ekwadoru podczas mistrzostw świata 2026. Selekcjoner konsekwentnie stawiał na byłego zawodnika Śląska Wrocław, a skrzydłowy odwdzięczał się dużą aktywnością oraz odważną grą w ofensywie.
W fazie grupowej rozegrał 62 minuty przeciwko Wybrzeżu Kości Słoniowej, następnie spędził na murawie 89 minut w starciu z Curaçao, a później zagrał 85 minut przeciwko Niemcom. Dzięki temu już po trzech meczach zgromadził 236 minut na boisku i odegrał ważną rolę w awansie Ekwadoru do fazy pucharowej.
Co wydarzyło się w meczu Ekwadoru z Meksykiem?
W 1/16 finału Ekwador zmierzył się z Meksykiem, natomiast Yeboah ponownie znalazł się w wyjściowym składzie. Ostatecznie spędził na boisku 79 minut, zanim zastąpił go Jordy Caicedo.
Już w 18. minucie były skrzydłowy Śląska pokazał swoje największe atuty. Minął obrońcę, dynamicznie wbiegł w pole karne i oddał groźny strzał, który zatrzymał się na słupku. Była to jedna z najlepszych okazji bramkowych Ekwadoru w całym spotkaniu.
Ponadto regularnie napędzał akcje prawą stroną boiska, podejmował ryzyko w pojedynkach jeden na jednego i próbował stworzyć przewagę w ofensywie. Dopiero po przerwie, kiedy Meksyk przejął kontrolę nad wydarzeniami na murawie, jego wpływ na grę wyraźnie zmalał. Przy wyniku 0:2 trener zdecydował się zdjąć go z boiska w 79. minucie. Mimo porażki Yeboah należał jednak do najbardziej wyróżniających się zawodników Ekwadoru, zwłaszcza przed przerwą.
Dlaczego kibice Śląska Wrocław wciąż pamiętają Yeboaha?
We Wrocławiu John Yeboah zapracował na status jednej z największych gwiazd Śląska Wrocław w ostatnich latach. Kiedy latem 2022 roku trafił do klubu, bardzo szybko udowodnił, że potrafi zrobić różnicę. Imponował szybkością, odwagą i łatwością wygrywania pojedynków z rywalami, a jednocześnie regularnie dostarczał liczby.
W sezonie 2022/23 zdobył dziesięć bramek i zanotował dwie asysty w 32 meczach Ekstraklasy. Już podczas drugiego występu w zielono-biało-czerwonych barwach wpisał się na listę strzelców w Kielcach, a później odegrał kluczową rolę w walce o utrzymanie Śląska. Trafiał do siatki przeciwko Jagiellonii Białystok, Wiśle Płock oraz dwukrotnie przeciwko Miedzi Legnica. Dodatkowo zaliczył asystę w meczu z Legią Warszawa i znacząco przyczynił się do pozostania wrocławian w Ekstraklasie.
Po zakończeniu sezonu próbował wywalczyć transfer do Le Havre, jednak ostatecznie przeniósł się do Rakowa Częstochowa. Śląsk Wrocław zarobił na tej transakcji około 1,5 miliona euro oraz zagwarantował sobie bonusy zapisane w umowie.
Dziś Yeboah reprezentuje Ekwador na największej piłkarskiej scenie świata i jednocześnie pozostaje jedynym byłym lub obecnym zawodnikiem Śląska Wrocław, który wystąpił na mundialu 2026. Jego występy ponownie pokazały, dlaczego kibice z Wrocławia do dziś wspominają go jako jednego z najbardziej efektownych i najważniejszych piłkarzy ostatnich lat.
