We Wrocławiu trwa 40. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Maksymiliany – wydarzenie współfinansowane przez Gminę Wrocław i Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Wyświetlany na festiwalu film Grzegorza Brauna „Gietrzwałd 1877”. Wojna światów oraz obecność samego polityka jako gościa specjalnego wywołały protesty i pytania o wykorzystanie środków publicznych.
W tym artykule przeczytasz:
- Dlaczego Grzegorz Braun wywołał protesty we Wrocławiu.
- Ile osób protestowało przed salą NOT przeciwko Grzegorzowi Braunowi.
- Jak miasto Wrocław i Urząd Marszałkowski zareagowały na kontrowersje wokół festiwalu Maksymiliany.
Protest przed salą NOT
W środę 10 grudnia w budynku Naczelnej Organizacji Technicznej odbyła się projekcja filmu Grzegorza Brauna Gietrzwałd 1877. Wojna światów oraz spotkanie z reżyserem i politykiem Konfederacji. Sala została wypełniona po brzegi. Przed budynkiem protestowało sześć osób z dolnośląskiego Komitetu Obrony Demokracji. Manifestacja przebiegła spokojnie.
— Pan Braun prezentuje swoją mową nienawiść. Od lat już tutaj różne rzeczy złe robi. Nie chcemy go tutaj we Wrocławiu, to jest miasto wielokulturowe – powiedział jeden z uczestników protestu.
Reakcja Grzegorza Brauna na protest
Grzegorz Braun odniósł się do zgromadzonych osób, przywołując wydarzenia historyczne z 1926 roku związane z Kominternem.
— I jak widzę, we Wrocławiu ta tradycja walki żydokomuny z polskim patriotyzmem jest ciągle żywa i reprezentowana, wprawdzie nader skromnie. Spodziewałem się czegoś ciekawszego, ale warto znać historię i rozumieć, że ci państwo wykonują dyrektywę moskiewskiego politbiura z jesieni 1926 roku – stwierdził Grzegorz Braun.
Stanowisko Urzędu Marszałkowskiego
Rzecznik marszałka dolnośląskiego przyznał, że urząd nie był wcześniej poinformowany o udziale Grzegorza Brauna i Jacka Międlara w programie festiwalu.
— Wystąpiliśmy niezwłocznie do organizatora o wyjaśnienie zasadności obecności tych osób, znanych z radykalnych i kontrowersyjnych wypowiedzi. Festiwal kinematografii katolickiej ma nieść przesłanie związane z wartościami uniwersalnymi, takimi jak szacunek i budowanie dialogu — poinformował Michał Nowakowski, rzecznik prasowy marszałka województwa dolnośląskiego.
Stanowisko miasta Wrocław
Miasto Wrocław udzieliło festiwalowi dofinansowania w wysokości 30 tysięcy złotych w ramach otwartego konkursu ofert.
— Jesteśmy całkowicie zaskoczeni i trochę zniesmaczeni, bo wydaje nam się, że tego typu informacja bezwzględnie powinna być nam przekazana. Niewątpliwie cała ta sytuacja będzie miała na pewno duże znaczenie w przypadku oceny tego projektu i ewentualnej współpracy w przyszłości — powiedział Jarosław Perduta, dyrektor Departamentu Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Oświadczenie organizatorów festiwalu
Organizator wydarzenia – Fundacja Vide et Crede imienia świętego Jana Pawła II – podkreśla, że festiwal pozostaje apolityczny i koncentruje się na wartościach prezentowanych przez dzieła filmowe, a nie na osobistych poglądach ich twórców.
— Festiwal Maksymiliany jest wydarzeniem apolitycznym. Organizatorzy nie zajmują się oceną poglądów osobistych twórców filmowych, lecz ich dzieł, przesłania oraz wartości, jakie niosą one widzom. W naszej historii gościliśmy autorów z różnych zakątków świata, prezentujących odmienne tradycje i wrażliwości. Wolność wypowiedzi i wolność prezentacji treści artystycznych są gwarantowane przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej. Maksymiliany od swego zarania mają jeden jasny cel: budować mosty, a nie mury; wprowadzać pokój, a nie tworzyć podziały — oświadczył Piotr M. Pietrus, dyrektor 40. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Maksymiliany i prezes Fundacji Vide et Crede.
Zmiana formy spotkania z Jackiem Międlarem
W czwartek gościem festiwalu ma być Jacek Międlar, skazany prawomocnie za nawoływanie do nienawiści. Pierwotnie zaplanowane spotkanie stacjonarne w Stacji Dialog na Dworcu Głównym PKP zostało w ostatniej chwili przeniesione do formy online.


