Burmistrz Sobótki traci stanowisko. Nowi kandydaci już na horyzoncie

Dla Sobótki - Facebook

Mieszkańcy Sobótki odwołali w niedzielę w referendum burmistrza Mirosława Jarosza. Oznacza to, że stanowiska tracą także jego zastępcy. Teraz, do czasów przeprowadzenia nowych wyborów, gminą będzie rządził komisarz wyznaczony przez premiera.

W tym artykule przeczytasz:
  • Ile osób wzięło udział w głosowaniu i jakie będą następstwa referendum w Sobótce.
  • Kto będzie teraz rządził podwrocławską gminą i jak długo to potrwa.
  • Jakie nazwiska pojawiają się w rozmowach o potencjalnych następcach Mirosława Jarosza.

W niedzielnym referendum w sprawie odwołania burmistrza Sobótki wzięło udział 3145 osób, to zdecydowanie więcej niż minimum wymagane przez przepisy. Przypomnijmy, że aby głosowanie było ważne udział w nim powinno wziąć 3/5 liczby osób głosujących  na burmistrza w ostatnich wyborach samorządowych, w tym przypadku była to liczba 2744.

Referendum w Sobótce to efekt sporu o plany gminy związane z kupnem dawnego hotelu „Miś”, który miałby zostać nową siedzibą urzędu.

PRZECZYTAJ: Wielka awantura o „Misia” może skończyć się odwołaniem władz miasta.

Burmistrz odwołany. Wiadomo, co dalej

Co ważne, radni miejscy zostają, bo nie udało się w głosowaniu osiągnąć wymaganej frekwencji.

Wojewoda Dolnośląska Anna Żabska poinformowała już o dalszych krokach związanych z odwołaniem burmistrza.

Protokół Komisji Wyborczej,  został dziś ogłoszony w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego i skutkuje to zakończeniem działania burmistrza i jest równoznaczne z odwołaniem jego zastępców  wyjaśniła podczas konferencji prasowej wojewoda dolnośląska Anna Żabska.
Teraz gminą do wyborów, będzie rządził komisarz.
90 dni na wybory
Formalnie wygląda to tak, że wojewoda za pośrednictwem ministra właściwego do spraw administracji  występuje do premiera o wyznaczenie osoby pełniącej funkcję burmistrza do czasu objęcia obowiązków przez nowo wybranego, w wyborach przedterminowanych  burmistrza. Prezes Rady Ministrów ogłosi również kalendarz wyborczy z datą wyborów. Odbywają się one w ciągu 90 dni od daty odwołania burmistrza. Uruchomienie procedury wyborów przedterminowych następuje dopiero po ewentualnym prawomocnym rozpatrzeniu protestów wyborczych.
Kto przejmie schedę po Jaroszu?

W gminie już ruszyła giełda nazwisk w sprawie kandydatów w wyborach na burmistrza. Wiele się mówi o Grzegorzu Waksmundzkim, to mieszkaniec Sobótki i radny powiatu wrocławskiego. Bliski współpracownik szefa dolnośląskich struktur KO, Michała Jarosa.

Z tego co wiem będzie wielu kandydatów, ja jeszcze decyzji o starcie nie podjąłem mówi Wrocławskim Faktom Grzegorz Waksmundzki.

Michał Jaros Grzegorz Waksmundzki
Fot. Michał Jaros/Facebook.

Wiadomo, że kandydatką  na burmistrza grupy mieszkańców, która doprowadziła do referendum i klubu radnych Dla Sobótki będzie radna Marcela Hryniak – Bereżnicka. Swój start już oficjalnie ogłosiła.

Codziennie jestem wśród mieszkańców, codziennie z Wami rozmawiam, codziennie widzimy wspólnie ile rzeczy pozostaje nietkniętych, zapomnianych, źle zarządzanych. Rozmawiamy o tym, jak w tym samorządzie trzeba odwrócić piramidę  To nie burmistrz ma być na szczycie – królem folwarku – to mieszkańcy mają być na samym czubku, potem ich przedstawiciele w postaci świadomych i aktywnych radnych a dopiero potem burmistrz z całym zespołem urzędników, którzy mają wspólnie tak pracować by rada przy kontrolach nie miała wątpliwości, że nasze pieniądze publiczne są prawidłowo wydatkowane napisała radna na Facebooku, ogłaszając, że jeżeli referendum dojdzie do skutku, to ona wystartuje wyborach na burmistrza.

Marcela Hryniak-Bereżnicka (Facebook)
Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.