Bardzo stanowcza odpowiedź Jacka Sutryka na poselskie przeprosiny

Fot. Facebook/Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

Jacek Sutryk odniósł się do przeprosin wystosowanych w niedzielny poranek przez wrocławskiego posła Konfederacji pod jego adresem. – Są granice, których nikt nie powinien przekraczać. I nie będę pozwalał na przypisywanie mi działań, których nie popełniłem. I w taki też sposób zamierzam wyjaśnić i wyjaśniać wszystkie inne sprawy i wątpliwości – podkreśla prezydent Wrocławia.

W tym artykule przeczytasz:

  • Za co poseł Krzysztof Tuduj przeprasza Jacka Sutryka.
  • Jak Jacek Sutryk komentuje przeprosiny Krzysztofa Tuduja.
  • W jaki sposób Jacek Sutryk będzie reagował na kolejne ataki na jego osobę.

Wrocławski Poseł na Sejm RP Krzysztof Tuduj w specjalnie wydanym oświadczeniu przeprasza Jacka Sutryka za pomówienie. – Wyrażam z tego powodu głębokie ubolewanie – czytamy między innymi w niedzielnym piśmie skierowanym do włodarza stolicy Dolnego Śląska w mediach społecznościowych. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.

To pokłosie październikowych wydarzeń, gdy parlamentarzysta zarzucał włodarzowi stolicy Dolnego Śląska, że w zamian za zaprzestanie wspierania agitacji do zbierania podpisów potrzebnych do zorganizowania referendum o odwołanie Jacka Sutryka, ten miał mu proponować intratną posadę w Urzędzie Miejskim Wrocławia lub jednej ze spółek podlegających samemu prezydentowi.

Wrocławianie nie dali się wprowadzić w błąd

– Niedawno, podczas drugiej próby zbierania podpisów pod referendum w sprawie mojego odwołania, sięgnięto po kłamstwa i fałszywe oskarżenia wobec mnie i moich współpracowników. Wrocławianie nie dali się jednak wprowadzić w błąd. „Akcja referendalna” poniosła kolejną porażkę, a nieprawdziwe zarzuty nie zmieniły jej słabego wyniku – pisze Jacek Sutryk w oświadczeniu na łamach mediów społecznościowych.

Prezydent przyjmuje przeprosiny i wycofuje pozew

– Dziś osoba, która wprowadziła te oskarżenia do publicznej debaty — Poseł Krzysztof Tuduj — przeprasza za swoje słowa. Z satysfakcją przyjmuję te przeprosiny i wycofuję pozew. Dla mnie to zamyka sprawę – dodaje włodarz stolicy Dolnego Śląska.

Dalej prezydent pisze, że jego czas i energia są potrzebne gdzie indziej — w pracy dla Wrocławia.

– Od 7 lat jako prezydent i od 20 lat w samorządzie spotykam się z Wrocławiankami i Wrocławianami codziennie. To od Was czerpię siłę i motywację potrzebną do mierzenia się z trudnymi sytuacjami. Dziękuję za Waszą energię, zaufanie i wsparcie – dodaje.

Włodarz stolicy Dolnego Śląska jest gotowy na krytykę, ale…

– Ale są granice, których nikt nie powinien przekraczać. I nie będę pozwalał na przypisywanie mi działań, których nie popełniłem. I w taki też sposób zamierzam wyjaśnić i wyjaśniać wszystkie inne sprawy i wątpliwości – kwituje.

– Rozmawiajmy o Wrocławiu. Spierajmy się nawet ostro — ale z szacunkiem. A Pana Posła, z którym na marginesie nie miałem nigdy jeszcze okazji w życiu rozmawiać, zachęcam do wspierania naszych dobrych projektów ku chwale Wrocławia – podsumowuje Jacek Sutryk.

Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.