Gdy miała 10 lat, naprawdę bała się, że skończy pod mostem, bo jej mama postawiła wszystko na rodzinny biznes w Złotym Stoku. Dziś Małgorzata Szumska jest prezeską Kopalni Złota i Złotego Jaru – rodzinnej firmy, która stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji turystycznych na Dolnym Śląsku. Opowiada, jak wyglądał start bez żadnych gwarancji, pierwsze sezony, kryzysy i moment, w którym zrozumiała, że „pod most już nie pójdzie”.
[MATERIAŁ PARTNERSKI]


