Rekordowa liczba, bo sporo ponad 2 tysiące mieszkań deweloperskich czeka w aktualnej ofercie na kupujących w naszym mieście. Po raz pierwszy w historii Wrocławianie i osoby chcące zamieszkać w stolicy Dolnego Śląska mają okazję wybierać spośród tak dużej liczby gotowych lokali do nabycia.
- Dlaczego Rada MIejska Wrocławia musi uchwalić plan ogólny dla miasta.
- Czy deweloperzy będą musieli oznaczać miejsca doraźnego schronienia.
- Jakie jest aktualne średnie oprocentowanie kredytów mieszkaniowych.
28 stycznia w Hotelu Puro przy ulicy Włodkowica we Wrocławiu odbył się Briefing Mieszkaniowy Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Spotkanie zgromadziło lokalnych przedstawicieli branży oraz ekspertów rynku nieruchomości, a także samorząd, który reprezentowany był przez Michała Młyńczaka, wiceprezydenta Wrocławia.
Dyskusja koncentrowała się na planie ogólnym miasta, współpracy z magistratem oraz aktualnej kondycji rynku mieszkaniowego w stolicy Dolnego Śląska oraz w całym kraju. Nie zabrakło też ciekawych wniosków.
Nowa formuła spotkań PZFD: networking i regularność
Na początku organizatorzy spotkania zapowiedzieli, że choć przyzwyczaili wrocławskich deweloperów do jednego dużego wydarzenia w roku, jak konferencja Dni Dewelopera, to od 2026 będą spotykać się znacznie częściej i to w różnych formatach.
Już pierwsza okazja do tego, czyli właśnie środowa konferencja deweloperska, potwierdziła familiarności wydarzenia, luźną roboczą formułę i bardzo przyjazny tryb networkingowy.
– Potrzeba regularnych rozmów wyraźnie wybrzmiała podczas wcześniejszych spotkań naszej branży we Wrocławiu. Każdy mityng jest na wagę złota, dlatego postanowiliśmy organizować takie briefingi mieszkaniowe raz na kwartał – tłumaczy Tomasz Stoga, wiceprezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich i jednocześnie prezes zarządu Oddziału Wrocławskiego PZFD.

Plan ogólny kluczowy dla przyszłości miasta
Jednym z głównych tematów briefingu był plan ogólny Wrocławia, który Rada Miejska Wrocławia będzie musiała uchwalić do końca czerwca tego roku.
– Najważniejszym dokumentem jest aktualnie plan ogólny. Będziemy się starać, aby do końca czerwca go przyjąć, bo jego nieuchwalenie może oznaczać paraliż planistyczny na najbliższe lata – zaznacza Michał Młyńczak, wiceprezydent miasta, podkreślając jednocześnie fundamentalne znaczenie tego planu dla dalszego rozwoju inwestycyjnego naszej metropolii.
Wrocław jest obecnie na etapie uzgadniania pierwszej wersji planu. Miasto, podobnie jak wszystkie inne gminy w kraju, zostało niedawno zwolnione z konieczności uzgodnień z ponad setką instytucji, co znacząco przyspieszyło prace.
– Pozostały Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska i Wody Polskie. Liczymy, że w najbliższych tygodniach wszystko z tymi instytucjami zostanie ustalone i najpóźniej w marcu rozpoczniemy konsultacje społeczne w zakresie projektu planu ogólnego – dodaje Michał Młyńczak, wskazując, że ich zakres może zostać wydłużony ponad ustawowe minimum 28 dni.
Strefy funkcjonalne i zielony kierunek rozwoju
Wiceprezydent przypomniał, że dzięki wnioskom deweloperów miasto wyznaczyło już 9680 stref o różnych funkcjach – mieszkaniowych, gospodarczo-usługowych oraz zielonych.
– Chodzi o zwalczanie tzw. betonozy i tworzenie miasta zielonego, oddychającego, dającego przestrzeń do odpoczynku – tłumaczy Michał Młyńczak, który równocześnie podkreślał potencjał Wrocławia jako ośrodka przyciągającego ludność także z całego Dolnego Śląska, ale też okolic Zielonej Góry czy Leszna aż do pogranicza czeskiego i niemieckiego.
W trakcie dyskusji pojawiły się także wątki dotyczące certyfikacji inwestycji w kontekście kwestii bezpieczeństwa i ochrony ludności pod kątem miejsc doraźnego schronienia.
– Certyfikat zielonego domu jest dobrą praktyką i być może podobne rozwiązania będziemy mogli wykorzystać także w innych obszarach właśnie tych związanych z miejscami schronienia – zapowiada Michał Młyńczak.
Rynek mieszkaniowy: stabilizacja i ostrożny optymizm
Część analityczną przedstawił Paweł Sztejter, wiceprezes zarządu oraz dyrektor wykonawczy JLL Polska. Jak wskazał, Wrocław pozostaje jednym z dwóch rynków, obok Poznania, gdzie sprzedaż mieszkań przewyższa nowe wprowadzenia.
– Oferta jest stabilna, sprzedaż lekko rośnie, a tempo sprzedaży zaczyna być bardzo pozytywne. We Wrocławiu w ofercie deweloperów znajduje się obecnie około 2,2 tys. gotowych mieszkań, najwięcej w historii, co wynika z rekordowej liczby inwestycji rozpoczętych w ostatnich latach. Ceny pozostają względnie stabilne, ponieważ średnia cena ofertowa wzrosła rok do roku o 1,5 procent, a liczba sprzedanych mieszkań o 0,8 procent – ocenia ekspert.
Podczas spotkania zwracano również uwagę na rosnące oszczędności Polaków i utrzymującą się chęć zakupu nowych mieszkań, przy przystępnym oprocentowaniu kredytów mieszkaniowych, jakie obecnie kształtuje się na poziomie 6,4 procent.
– Deklaracje zakupowe rosną już czwarty kwartał z rzędu. Jest pieniądz w narodzie, choć nie wszystkich jeszcze stać na realizację planów mieszkaniowych. Poprawa wskaźnika zdolności kredytowej może pozwolić na wyprzedaż obecnej oferty we Wrocławiu w perspektywie do 2027 roku – reasumuje Paweł Sztejter.

