Nieletni pacjent w stanie zagrożenia życia i karetka, w której podczas jazdy po autostradzie wysiadły sygnały świetlne i dźwiękowe. Z pomocą ruszyły policyjne patrole.
Dyżurny średzkiej komendy otrzymał informację o awarii w karetce transportującej pacjenta do szpitala. Z powodu usterki zespół ratownictwa medycznego nie mógł używać sygnałów świetlnych i dźwiękowych. W sytuacji, gdzie liczyła się każda sekunda, funkcjonariusze natychmiast ruszyli na pomoc.
Patrol ze Środy Śląskiej podjechał pod ambulans i zapewnił mu asystę na autostradzie A4. Dzięki temu transport mógł przebiegać sprawnie i w bezpiecznych warunkach.
Następnie, dzięki sprawnej koordynacji służb, eskortę na dalszym odcinku trasy przejęli policjanci z Wrocławia. Kolejny patrol doprowadził karetkę bezpośrednio do szpitala. Dzięki szybkiej reakcji i współpracy dwóch jednostek policji pacjent trafił pod opiekę lekarzy.
– W tej sytuacji nie było czasu na czekanie. Był konkretny cel – jak najszybciej dotrzeć z pacjentem do miejsca, w którym otrzyma niezbędną pomoc – podkreśla mł. asp. Katarzyna Radoń z Komendy Powiatowej Policji w Środzie Śląskiej.
