Śląsk w ostatnim meczu sezonu zremisował bezbramkowo z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Już tydzień temu zapewnił sobie awans do Ekstraklasy po roku na zapleczu najwyższego szczebla rozgrywkowego. To duży sukces drużyny, która jeszcze w lutym patrzyła raczej na środek tabeli. Wiśle Kraków, która zdominowała Betclic 1 Ligę powrót do Ekstraklasy zajął dla przykładu cztery lata. Zaraz po meczu drużyna ruszyła na Plac Wolności na fetę.
Godz. 21.35
Gdy zawodnicy schodzili ze sceny, prowadzący fetę zachęcił wszystkich do głośnego skandowania:
WKS! WKS!
Wszyscy kibice bawili się jeszcze przez kwadrans przy dźwiękach muzyki płynącej z głośników, po czym tłum zaczął się rozchodzić. Emocje zostaną jednak na długo.
Zobacz zdjęcia z mistrzowskiej fety Śląska Wrocław
Godz. 21.03
Piłkarze już na Placu Wolności.
– Awans jest nasz! – zaintonował zawodnik Śląska Wrocław, Yehor Matsenko.
Tuż po nim wywołany do przodu został Petr Schwarz, który odebrał podziękowania. O jego pożegnaniu z drużyną piszemy poniżej.
– Na zawsze będę jednym z Was – powiedział do mikrofonu, na co odpowiedziało mu gromkie „Dziękujemy!”.
Niesamowita atmosfera i wielka feta:
Godz. 20.57
Kibice zgromadzeni na Placu Wolności czekają na piłkarzy Śląska Wrocław.

W niedzielę stolica Dolnego Śląska zamieniła się w arenę wielkiego, piłkarskiego karnawału. Wrocław utonął w zielono-biało-czerwonych barwach. Piłkarze Śląska Wrocław bezbramkowym remisem z Pogonią Grodzisk Mazowiecki przypieczętowali swój powrót na najwyższy szczebel rozgrywkowy, kończąc roczną rozłąkę z krajową elitą. Ten historyczny moment i pożegnanie z pierwszą ligą oglądało na stadionie we Wrocławiu ponad 31 tysięcy kibiców, którzy stworzyli niezapomniane widowisko na Tarczyński Arenie. Choć awans był pewny już tydzień temu, niedzielne popołudnie i wieczór upłynęły pod znakiem fety z udziałem fanów Śląska w centrum Wrocławia.
Kibice wrocławskiej drużyny czekali na to od dawna. Dla Śląska Wrocław powrót do PKO BP Ekstraklasy to jednak przede wszystkim zamknięcie trudnego rozdziału i symboliczny nowy początek. Stąd też tak ogromna i żywiołowa feta z kibicami, która udowodniła, jak bardzo Wrocław żyje piłką nożną.

Jednym bardziej emocjonujących momentów spotkania było symboliczne pożegnanie Petra Schwarza – kapitana WKS-u, który przed meczem ogłosił zakończenie kariery. Zawodnik wyprowadził drużynę na murawę jako kapitan po raz ostatni i zagrał 3 symboliczne minuty. Następnie został zmieniony przez Piotra Samca Talara, któremu przekazał opaskę kapitana.
Petr Schwarz kończy karierę. Śląsk Wrocław żegna swojego kapitana

Prawdziwe szaleństwo rozpoczęło się na trybunach Tarczyński Areny, gdzie fani zaprezentowali efektowną oprawę. Ich liczba była naprawdę imponująca – ponad 31 tysięcy osób. Po ceremonii medalowej cała energia przeniosła się do Strefy Kibica na Placu Wolności, która tętniła życiem już od godziny 15.00. Fani, którzy wcześniej oglądali tam wspólnie mecz na telebimie, brali udział w konkursach i wywiadach z zaproszonymi gośćmi. Z każdą minutą napięcie rosło, zwłaszcza gdy po godzinie 20.00 rozpoczął się przejazd mistrzowskiego autokaru ulicami Wrocławia.