Raty, odpracowanie, a nawet „opcja atomowa”: lokal za dług. Władze proponują zadłużonym lokatorom rozwiązanie, które jeszcze niedawno brzmiało jak ostateczność: oddajesz mieszkanie komunalne, a miasto anuluje cały dług czynszowy. W 2025 roku z tej możliwości skorzystało już 20 osób. Program nie tylko działa, lecz także przynosi wymierne efekty finansowe i organizacyjne, dlatego radni wydłużyli jego obowiązywanie do końca marca 2027 roku.
- Jaka jest wartość odzyskanych mieszkań w zamian za anulowane długi we Wrocławiu.
- Co Wrocław umożliwia zadłużonym lokatorom mieszkań komunalnych.
- Ile osób we Wrocławiu złożyło wnioski o odpracowanie długu.

Lokal za dług: 12 milionów złotych w odzyskanych mieszkaniach
Zasada pozostaje prosta: najemca zwalnia lokal, a miasto umarza zobowiązania czynszowe. Dotąd w ten sposób Wrocław odzyskał 20 mieszkań o łącznej wartości rynkowej około 12 mln zł. Jednocześnie samorząd umorzył 750 tys. zł należności, które, jak wskazują urzędnicy, w praktyce i tak pozostawały nieściągalne, a ich windykacja generowałaby kolejne koszty.
Co więcej, zainteresowanie programem nie słabnie. Zarządcy mienia komunalnego – ZZK oraz Wrocławskie Mieszkania – otrzymali już łącznie 45 wniosków od osób gotowych zdać lokal w zamian za całkowite uwolnienie się od długu.
Jak podkreśla magistrat, decyzję poprzedziły analizy i sygnały od samych lokatorów.
– W kwietniu ubiegłego roku wyszliśmy naprzeciw sytuacji niektórych najemców, a jednocześnie zgodnie z interesem Wrocławia. Rada Miejska podjęła uchwałę o szczególnych zasadach umarzania należności czynszowych. Początkowo ten program miał obowiązywać do końca marca 2026 roku, ale efekty są obiecujące, dlatego wydłużyliśmy go kolejną uchwałą Rady – o następnych 12 miesięcy. Niczego nie robiliśmy „na ślepo”. Miejscy zarządcy mienia komunalnego od dawna mieli sygnały, że naprawdę są najemcy, którzy na takie rozwiązanie chętnie by przystali – mówi Jan Bujak, dyrektor Departamentu Nieruchomości i Eksploatacji.
Odsetki pod kreską, dług w ratach
Jednak „lokal za dług” to tylko jeden z elementów uchwały. Równolegle miasto oferuje możliwość umorzenia odsetek tym, którzy spłacą należność główną. Do tej pory 106 osób złożyło wnioski w tej sprawie, a samorząd odzyskał 330 tys. zł z tytułu zaległości podstawowych. W wielu przypadkach także tutaj trudno było wcześniej liczyć na realne wpływy.
Ponadto Wrocław umożliwia rozłożenie zadłużenia na raty. W samym 2025 roku lokatorzy zawarli z miastem 396 porozumień na łączną kwotę 15 mln zł. Taki mechanizm pozwala uniknąć gwałtownych kroków i daje czas na uporządkowanie domowego budżetu.
– Nie każdy, kto znalazł się w trudnym położeniu, ponosi pełną odpowiedzialność za swoją sytuację życiową. My chcemy rozmawiać z wszystkimi. Nasi zarządcy mienia komunalnego każdy przypadek analizują indywidualnie. Zawsze można zgłosić się z wnioskiem np. o odroczenie czy rozłożenie na raty – uzupełnia Jan Bujak.
Odpracowanie albo eksmisja
Miasto stawia również na odpracowanie długu. Od grudnia 2024 roku, kiedy weszły w życie odpowiednie przepisy, 123 osoby złożyły wnioski o taką formę spłaty. Z 98 dłużnikami podpisano umowy, a wartość wykonanych prac, głównie porządkowych, przekroczyła 730 tys. zł.
Z drugiej strony magistrat nie rezygnuje z twardych działań wobec tych, którzy nie podejmują współpracy. W zasobie komunalnym znajduje się prawie 30 tys. mieszkań, dlatego przy takiej skali część spraw trafia na drogę egzekucji. W 2025 roku miasto odzyskało w ten sposób 20 mln zł, a także zrealizowało 226 eksmisji z lokali komunalnych.
Wrocław pokazuje więc pełne spektrum narzędzi: od rat i odpracowania, przez umorzenie odsetek, aż po „opcję atomową” w postaci oddania mieszkania za dług. Jedni wychodzą z zadłużenia z czystą kartą, inni tracą dach nad głową – jednak w każdym przypadku miasto próbuje najpierw zaproponować porozumienie.


