– Członkini naszej załogi, nasza koleżanka, została zaatakowana i rzucona o peron przystankowy. Zasłabła. Jej obrażenia są poważne, jest w szpitalu – informuje MPK Wrocław. Jak dodaje przewoźnik, do zdarzenia doszło, gdy kobieta sprawdzała bilety. Po opublikowaniu tej informacji prezes MPK, Witold Woźny przyznał jednak, że sytuacja nie była aż tak dramatyczna, jak wynikało z pierwszych doniesień. Według niego odniesione obrażenia są jednak poważne.
Z komunikatu opublikowanego w mediach społecznościowych wynika, że podczas rutynowych czynności w tramwaju, pasażerowie nieposiadający biletów zaatakowali kontrolerkę. Z relacji wynika, że kobieta straciła przytomność i z poważnymi obrażeniami została przetransportowana do szpitala, gdzie obecnie przebywa pod opieką lekarzy.
Aktualizacja prezesa MPK: „Sytuacja nie była aż tak drastyczna”
Choć początkowe doniesienia były wyjątkowo dramatyczne, prezes spółki Witold Woźny doprecyzował później, że zdarzenie nie było aż tak drastyczne, jak wstępnie wskazywano.
– Po dokładnym zbadaniu zdarzenia z udziałem naszych kontrolerów wynika, że sytuacja nie była tak drastyczna jak wstępnie wskazywano. Kontrolerka została poturbowana w tramwaju, a następnie powalona i rzucona o peron. Nie doszło do wypchnięcia, ale obrażenia są niestety poważne – napisał w aktualizacji prezes MPK, Witold Woźny.
Czarna seria w komunikacji miejskiej
Przewoźnik podkreśla, że dzisiejsze zdarzenie nie jest incydentem odosobnionym, lecz wpisuje się w czarną serię agresji wobec pracowników komunikacji miejskiej.
– To nie jest odosobniona sytuacja. W zeszłym tygodniu nasi kontrolerzy znowu zostali zaatakowani gazem. Skończyło się na kolejnej wizycie w szpitalu – czytamy.
ZOBACZ: Brutalny atak gazem na dwóch kierowców wrocławskiego MPK
Spółka wskazuje na narastający problem braku społecznego szacunku do osób wykonujących obowiązki służbowe oraz na niebezpieczne przyzwolenie na jazdę „na gapę”, która często staje się zarzewiem agresywnych zachowań.
– NIE, NIE i jeszcze raz NIE na przemoc wobec kierowców, motorniczych i kontrolerów biletowych – alarmuje MPK Wrocław.
Sprawą zajmuje się policja, której przekazano zabezpieczone nagrania z monitoringu. Władze MPK Wrocław zapowiadają pełną determinację w ściganiu sprawców i apelują o zdecydowany sprzeciw wobec przemocy kierowanej w stronę kontrolerów, kierowców oraz motorniczych.

