Areszt dla agresora, który bestialsko zaatakował kobietę w ciąży

Fot. Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu.

W minionym tygodniu wrocławski sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 31-letniego Bartłomieja Z. tymczasowego aresztowania na 3 miesiące. Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu kobiety będącej w siódmym miesiącu ciąży. Miał ją bić, przypalać oraz dusić.

W tym artykule przeczytasz:
  • Kiedy we Wrocławiu doszło do ataku Bartłomieja Z. na kobietę w ciąży.
  • Jakich czynów w przeszłości dopuścił się aresztowany we Wrocławiu napastnik.
  • Co według wrocławskiego sądu grozi Bartłomiejowi Z. za pobicie kobiety w ciąży.
Brutalny atak we Wrocławiu

Do zdarzenia doszło 8 lutego 2026 roku we Wrocławiu. Według ustaleń śledczych Bartłomiej Z. wielokrotnie uderzał pokrzywdzoną pięściami po całym ciele, a następnie bił ją młotkiem w obie nogi. Ponadto przypalał zapalniczką okolice jej brzucha oraz kilkukrotnie uciskał rękoma jej szyję.

Prokuratura wskazuje, że podejrzany przewidywał możliwość spowodowania u kobiety ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu. Ostatecznie nie doprowadził do realizacji tego zamiaru, jednak spowodował liczne obrażenia.

Rozległe obrażenia pokrzywdzonej

W wyniku ataku kobieta doznała wielu poważnych obrażeń. Lekarze stwierdzili m.in. stłuczenia, rany, krwiaki, podbiegnięcia krwawe, wybroczyny śródskórne oraz obrzęki i otarcia naskórka na głowie, szyi, tułowiu i kończynach. Dodatkowo u pokrzywdzonej wystąpiły wylewy krwi podspojówkowe gałek ocznych, złamanie paznokcia palca drugiej ręki prawej oraz złamanie kości podudzia lewego.

Co istotne, w chwili zdarzenia kobieta znajdowała się w siódmym miesiącu ciąży, dlatego skutki ataku mogły stanowić realne zagrożenie nie tylko dla jej zdrowia, ale również dla życia nienarodzonego dziecka.

Recydywa i decyzja sądu

Sprawa ma dodatkowo poważny wymiar prawny, ponieważ Bartłomiej Z. działał w warunkach wielokrotnego powrotu do przestępstwa. Wcześniej, wyrokiem Sądu Rejonowego dla Wrocławia–Fabryczna z 28 czerwca 2023 roku, skazano go za rozbój na karę roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Karę tę odbywał od 23 kwietnia 2024 roku do 18 października 2025 roku.

Teraz prokuratura zarzuca mu usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz spowodowanie obrażeń ciała. Sąd, uwzględniając charakter czynu, grożącą surową karę oraz wcześniejszą karalność podejrzanego, zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Śledztwo w tej sprawie pozostaje w toku.

– 9 lutego 2026 roku użył groźby bezprawnej wobec pokrzywdzonej w celu zmuszenia jej do nie informowania w rozmowie telefonicznej swojej mamy i siostry o popełnionym przez niego przestępstwie na jej szkodę, a następnie do nie składanie zawiadomienia o tym przestępstwie – informuje Karolina Stocka-Mycek Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu

Górna granica zagrożenia

Bartłomiej Z. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Za usiłowanie popełnienia przestępstwa odpowiada się karnie tak samo, jak za jego dokonanie.

– Grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 do 20 lat, jednak w związku z popełnieniem czynu w ramach recydywy, sąd ma obowiązek wymierzenia kary w wysokości od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę, tj. w tym przypadku od 4 lat i 6 miesięcy do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę, czyli w tym przypadku do 30 lat – wylicza Karolina Stocka-Mycek.

Pokaż komentarze (0) Ukryj komentarze (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.