Fot. TT/Jarosław Obremski

Postawa i zdanie prof. Simona na temat osób, które nie przestrzegają rygoru sanitarnego zdecydowanie przeszkadzają antyszczepionkowcom, którzy wielokrotnie grozili lekarzowi śmiercią. Z uwagi na potencjalne zagrożenie prof. Simon otrzymał ochroniarzy. “Mam groźby pięciu wyroków śmierci w tej sprawie i w związku z tym policja przydzieliła mi ochronę” – potwierdził prof. Simon.

Prof. Krzysztof Simon – ordynator 1. Oddziału Chorób Zakaźnych w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego przy ul. Koszarowej we Wrocławiu, a także konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób zakaźnych, to jedna z osób kojarzonych z promowaniem szczepień nie tylko w naszym mieście, ale w całej Polsce.

Zdaniem prof. Simona, jeśli ktoś nie chce być zaszczepiony – nie ma takiego przymusu, jednak uważa, że w miejscach publicznych każdy powinien nosić maseczkę, by nie ryzykować zarażaniem innych.

“Super Express” rozmawiał z profesorem, który zdradził, że niejednokrotnie spotykał się z groźbami ze strony antyszczepionkowców. Kiedy jednak przeciwnicy szczepionek posunęli się za daleko i zagrozili lekarzowi śmiercią – zgłosił sprawę na policję, wskutek czego otrzymał ochronę.

Mam groźby 5 wyroków śmierci w tej sprawie i w związku z tym policja przydzieliła mi ochronę. Mam kilkadziesiąt przypadków rzucania mojej twarzy do reklam różnych produktów, tego nikt nie ściga – mówił dla „Super Expressu” Simon. – Po mojej krytyce braku prawa w Polsce w tej sprawie policja się zainteresowała. Zresztą z policją się dobrze współpracuje w tym aspekcie – dodał lekarz.

Według danych zbieranych na podstawie badań i analiz światowych ekspertów, szczepionka przeciwko koronawirusowi jest bezpieczna. Może ochronić przed śmiercią, ciężkim przebiegiem choroby czy hospitalizacją. Wciąż jednak szczepienie przeciw COVID-19 spotyka się z falą krytyki osób, które nie wierzą w jej skuteczne działanie.

Nowe przejście Świdnickie już działa – co tam powstało?

Poprzedni artykuł

Policjanci odzyskali rower księdza Mateusza

Następny artykuł

Możesz także polubić

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.