Jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu było to zjawisko bardzo częste, ale w ostatnich latach skala problemu, jakim jest dewastowanie przestrzeni publicznej spray’em wyraźnie zmalało. Niestety nadal jednak występuje.

Kilku „artystów” w ubiegły weekend wpadło w ręce funkcjonariuszy z komisariatu przy ul. Grunwaldzkiej. Obywatele Rosji i Ukrainy przy pomocy markerów oraz farb w sprayu uszkodzili m.in. przystanek autobusowy, samochód, biletomat oraz kontener na odpady. Szacunkowe straty spowodowane przez młodych mężczyzn przekroczyły 3 tys. zł, jednak większość z pokrzywdzonych osób nie wyceniła jeszcze wartości.

Policjanci w środku nocy otrzymali informację o grupie osób, która idąc ul. Marcelego Bacciarellego niszczy przy pomocy farby budynki oraz kosze na śmieci. Wystarczyła dosłownie chwila, aby na miejscu pojawili się mundurowi z komisariatu Wrocław-Śródmieście. Szybko na miejsce dotarł też dodatkowy patrol funkcjonariuszy, ponieważ okazało się, że prawdopodobnych sprawców jest aż sześciu. Byli to obywatele Ukrainy oraz Federacji Rosyjskiej, w wieku od 19 do 25 lat.

Mężczyźni byli pod wpływem alkoholu i nie potrafili wytłumaczyć powodów swojego zachowania. Funkcjonariusze ustalili, że zatrzymane osoby uszkodziły przy pomocy markera oraz farby w sprayu samochód, kontener biurowy, skrzynki energetyczne, wiatę przystankową, biletomat, autobus, elewację budynku, kontenery na używaną odzież, a nawet znak drogowy.

Wszyscy trafili do policyjnego aresztu, a także usłyszeli zarzuty uszkodzenia mienia. Czeka ich rozprawa sądowa za wspólne i wykonane w porozumieniu uszkodzenie mienia. Kodeks karny przewiduje karę maksymalnie 5 lat pozbawienia wolności za tego typu przestępstwo.

Poprzez: KMP Wrocław

Wrocław „odmraża się” – wracamy do normalności [VIDEO]

Poprzedni artykuł

Chcą, abyśmy wsiedli do tramwajów i autobusów – ratusz zamówił koncepcję biletu aglomeracyjnego

Następny artykuł

Zainteresuje Cię także:

1 Komentarze

  1. Brawo – i jeszcze niech wypierdalaja do siebie, ani banderowców ani kacapow nam tutaj nie trzeba.

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.