Aglomeracja Wrocławska jednoczy się dla powstania siedziby Europejskiej Agencji Kosmicznej

Fot. Urząd Miejski Wrocławia.

Wrocław staje do rywalizacji z Gdańskiem, Katowicami, Łodzią oraz Krakowem i Warszawą o lokalizację Centrum Technologicznego Europejskiej Agencji Kosmicznej. Wiadomo już, że taka inwestycja trafi do Polski, natomiast ostateczne rozstrzygnięcie zapadnie w ciągu kilku najbliższych tygodni lub miesięcy. Miasto intensywnie wykorzystuje swoje atuty, a jednocześnie mobilizuje regionalne środowisko naukowe i samorządowe, by zwiększyć swoje szanse.

W tym artykule przeczytasz:
  • Kto zdecyduje o wyborze lokalizacji centrum technologicznego ESA w Polsce.
  • W jaki sposób Aglomeracja Wrocławska będzie wspierać kandydaturę Wrocławia.
  • Jak lokalne samorządu będą pomagać w staraniach o siedzibę ESA we Wrocławiu.
Decyzja na najwyższym szczeblu

O wyborze lokalizacji zdecydują zarówno polskie władze, jak i przedstawiciele ESA w Paryżu. Największym polskim ośrodkiem decyzyjnym w tej kwestii może być Ministerstwo Rozwoju i Technologii, gdzie wiceministrem jest Wrocławianin Michał Jaros. To jednocześnie przewodniczący struktur Koalicji Obywatelskiej na Dolnym Śląsku oraz szef KO w powiecie wrocławskim.

– Całym sercem jestem za kandydaturą Wrocławia, to dobry pomysł, aby takie Centrum Technologiczne Europejskiej Agencji Kosmicznej powstało właśnie w stolicy Dolnego Śląska. Zwłaszcza, że mogłoby być skomunikowane z parkami technologiczny i przemysłowymi. Inne miasta też mają jednak swoje atuty i nie chciałbym tutaj nikogo faworyzować – mówi w rozmowie z Wrocławskimi Faktami wiceminister i poseł Michał Jaros.

Kandydatura miasta opiera się na konkretnych argumentach infrastrukturalnych i naukowych, co podkreślają urzędnicy z wrocławskiego ratusza.

– O umiejscowieniu zdecyduje polski rząd. Tu wiceminister Michał Jaros z Wrocławia jest jedną z osób rozstrzygających i centrala ESA w Paryżu. Atutem kandydatury Wrocławia jest nie tylko gotowy obiekt jak Łukasiewicz Port, dobre połączenie transportowe, czyli lotnisko, autostrady i drogi ekspresowe, kadra  w postaci 1600 naukowców już dziś prowadzących w swoich projektach badawczych tematy związane z technologiami kosmicznymi oraz 100 tysięcy studentów – wylicza Tomasz Sikora z Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Michał Jaros.
Fot. Ministerstwo Rozwoju i Technologii.
Siła regionu i współpraca międzynarodowa

Wrocław wyróżnia się nie tylko własnym potencjałem, lecz także strategicznym położeniem. Bliskość granic umożliwia współpracę z partnerami z Czech i Niemiec, co pozwala budować ponadregionalny ośrodek technologiczny.

Co więcej, taka przewaga nie występuje w innych miastach kandydujących. Dlatego inicjatywa szybko przekształciła się w projekt całego Dolnego Śląska, a wsparcie dla niej systematycznie rośnie.

Samorządy zrzeszone w Aglomeracji Wrocławskiej aktywnie angażują się w starania o ulokowanie centrum ESA. Podczas spotkania na terenie wrocławskiego lotniska niemal 50 przedstawicieli lokalnych władz podpisało apel popierający tę inicjatywę. Wspólne działania podkreślają znaczenie projektu dla całego regionu oraz jego mieszkańców.

Potencjał nauki, biznesu i innowacji

Dolny Śląsk dysponuje rozbudowanym zapleczem badawczo-rozwojowym, które tworzą uczelnie, firmy technologiczne i instytucje publiczne. W regionie działa ponad 600 podmiotów B+R, a tysiące specjalistów rozwijają technologie przyszłości, w tym rozwiązania dla sektora kosmicznego. Wiceprezydent Wrocławia zwraca uwagę na wyjątkowy charakter tego ekosystemu:

– Dolny Śląsk wyróżnia się jako jeden z najbardziej dojrzałych ośrodków badawczo-rozwojowych w Europie Środkowej. Łączy silne zaplecze naukowe, kompetencje przemysłowe, w tym rozwinięty sektor aerospace oraz dynamicznie rosnący ekosystem New Space. Kluczowa jest także stabilna współpraca administracji, nauki i biznesu. Dodatkowym atutem regionu jest budowany transgraniczny trójkąt innowacji Wrocław–Drezno–Praga, który tworzy unikalne środowisko dla sprawnego i efektywnego funkcjonowania Centrum ESA – mówi Jakub Mazur, Wiceprezydent Wrocławia.

Wspólna wizja rozwoju

Aglomeracja Wrocławska obejmuje dziesiątki gmin i setki tysięcy mieszkańców, którzy mogą skorzystać na tej inwestycji. Przedstawiciele regionu jasno deklarują gotowość do działania:

– Jako Stowarzyszenie Aglomeracja Wrocławska jesteśmy gotowi wspierać działania związane z realizacją tej inwestycji na Dolnym Śląsku. Aglomeracja wrocławska wyróżnia się dużym potencjałem terenów inwestycyjnych, aktywnym środowiskiem przedsiębiorców wdrażających nowoczesne technologie oraz silnym rynkiem pracy opartym na wysoko wykwalifikowanych kadrach. To solidne fundamenty dla rozwoju tak strategicznego projektu – podkreśla Tomasz Wiśliński, Prezes Stowarzyszenia Aglomeracja Wrocławska.

Jednocześnie lokalne władze widzą w projekcie szansę na rozwój gospodarczy i technologiczny.

– Gmina Jelcz-Laskowice, jak i pozostałe samorządy, popierają wszystkie działania dążące do powstania ESA na Dolnym Śląsku. Zyskają na tym zarówno jednostki samorządu terytorialnego, jak i przedsiębiorcy z naszego terenu – zaznacza Piotr Stajszczyk, Burmistrz Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice.

Ponadto podpisanie deklaracji na lotnisku we Wrocławiu jasno pokazuje jedność regionu oraz jego determinację w walce o inwestycję o strategicznym znaczeniu dla przyszłości całego kraju.

Deklaracja ESA.
Fot. Urząd Miejski Wrocławia.
Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.