Akcja Helper’s Generation Fundacji DKMS osiągnęła imponujące rezultaty. Do tej pory zorganizowano blisko 1800 Dni Dawcy Szpiku na uczelniach w całej Polsce. W ich trakcie zarejestrowano ponad 184 tysiące potencjalnych dawców, a niemal 2000 studentów oddało komórki macierzyste lub szpik osobom zmagającym się z nowotworami krwi. Teraz inicjatywa wchodzi w kolejną fazę, mobilizując setki wolontariuszy do działania, także we Wrocławiu, gdzie rejestracje odbędą się aż w 7 lokalizacjach.
- Ilu studentów oddało komórki macierzyste lub szpik osobom z nowotworami krwi.
- Które wrocławskie uczelnie przyłączyły się do akcji Helper's Generation.
- Kto może zostać dawcom szpiku i komórek macierzystych dla chorych na raka.
Studenci w centrum działania
Czerwona koszulka, uśmiech i proste pytanie: „czy chcesz uratować czyjeś życie?” Właśnie tak studenci od lat angażują innych w pomoc. Obecnie trwa już 17. edycja akcji.
Dzięki ich zaangażowaniu do bazy Fundacji DKMS dołączyły 184 384 osoby, w tym 14 777 z wrocławskich uczelni. Co więcej, 180 studentek i studentów z tego miasta zdecydowało się realnie pomóc pacjentom, oddając komórki macierzyste lub szpik.
Organizacją zajmuje się ponad setka studenckich liderów działających na 69 uczelniach w całym kraju. We Wrocławiu inicjatywę wspierają Akademia Wychowania Fizycznego, Politechnika Wrocławska, Uniwersytet Ekonomiczny, Uniwersytet Medyczny, Uniwersytet WSB Merito, Uniwersytet Wrocławski oraz Wrocławska Akademia Biznesu.
Liderzy nie tylko zdobywają wiedzę medyczną i organizacyjną, lecz także koordynują działania wolontariuszy, promują akcję i dbają o jej sprawny przebieg. Co istotne, robią to kosztem własnego wolnego czasu.
Motywacje młodych ludzi
– Chcę zainspirować innych, pokazać, że razem mamy ogromną moc i możemy ratować życie – mówi Diana Bukchtiiarova z Wrocławskiej Akademii Biznesu.
Zaangażowanie studentów wynika zarówno z potrzeby pomagania, jak i chęci wpływania na rzeczywistość.
– Dołączyłem do projektu, ponieważ to inicjatywa, która może coś zmienić, chcę mieć wpływ na otaczający mnie świat, chcę wykorzystać swoje umiejętności do pomagania innym – tłumaczy Pietro Molendys z Politechniki Krakowskiej.
Również przedstawiciele uczelni podkreślają znaczenie tej inicjatywy.
– Ta akcja pokazuje, jak wiele dobra jest w młodych ludziach – wrażliwości, odpowiedzialności i gotowości do działania na rzecz innych. Rejestracja w bazie dawców to często pierwszy krok, który może uratować czyjeś życie – a trudno wyobrazić sobie większą wartość niż podarowanie drugiemu człowiekowi szansy na zdrowie i przyszłość. To niezwykle budujące, że nasi studenci nie tylko zdobywają wiedzę, ale przede wszystkim zdają najważniejszy egzamin, z wrażliwości na drugiego człowieka – wskazuje prof. dr hab. Czesław Zając, Rektor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.
Czy „bliźniak genetyczny jest kluczem do leczenia?
Nowotwory krwi wciąż stanowią poważne wyzwanie. Co 40 minut ktoś w Polsce słyszy taką diagnozę. Dla ponad 800 pacjentów rocznie jedyną szansę stanowi przeszczep od niespokrewnionego dawcy, określanego jako „bliźniak genetyczny”.
W tym przypadku nie grupa krwi odgrywa najważniejszą rolę, lecz zgodność antygenów HLA, które odpowiadają za reakcję immunologiczną organizmu. Im większa zgodność kluczowych markerów, tym większe prawdopodobieństwo powodzenia przeszczepu. Niestety liczba możliwych kombinacji sięga miliardów, dlatego znalezienie odpowiedniego dawcy bywa trudne. Mimo że Polska posiada jedną z największych baz dawców w Europie, co piąty pacjent nadal nie znajduje swojego genetycznego odpowiednika.
Kto może zostać dawcą i jak wygląda proces?
Choć młodzi ludzie stanowią najbardziej pożądaną grupę dawców, do rejestracji może zgłosić się każda ogólnie zdrowa osoba w wieku od 18 do 55 lat.
– Młodzi ludzie to z perspektywy medycznej najlepsi dawcy – są w bazie przez wiele lat i rzadziej mają choroby wykluczające z donacji krwiotwórczych komórek – wyjaśnia Przemysław Szymański, lekarz konsultant Fundacji DKMS.
Co ważne, wiele powszechnych obaw nie ma podstaw. Tatuaże, piercing, depresja, Hashimoto czy kontrolowane nadciśnienie nie wykluczają z możliwości zostania dawcą. Rejestracja pozostaje szybka i bezbolesna – zajmuje około 10 minut i polega na wypełnieniu ankiety oraz pobraniu wymazu z policzka.
– Rocznie na całym świecie wykonuje się kilkadziesiąt tysięcy pobrań komórek macierzystych i szpiku. 90% odbywa się z krwi obwodowej, a pozostałe 10% stanowią pobrania z talerza kości biodrowej. To dobrze znana procedura, jednak nadal stanowi procedurę medyczną. Potencjalni dawcy przed donacją przechodzą szereg badań, by upewnić się, że cały proces będzie bezpieczny nie tylko dla biorcy, ale też dla nich – dodaje lekarz konsultant Fundacji DKMS.
Akcja Helpers’ Generation pokazuje, że nawet niewielki gest może uruchomić łańcuch realnej pomocy. Każda nowa osoba w bazie zwiększa szansę na uratowanie czyjegoś życia – a studenci po raz kolejny udowadniają, że potrafią działać skutecznie i z ogromnym zaangażowaniem.


