W związku z nadchodzącym sezonem smogowym Dolnośląski Alarm Smogowy ocenił działania straży miejskich i gminnych w 2024 roku. Choć zakaz używania tak zwanych kopciuchów obowiązuje na Dolnym Śląsku od lipca 2023 roku, wiele z nich wciąż pozostaje w użyciu. A według danych w regionie co roku z powodu smogu umiera 3000 osób.
W tym artykule przeczytasz:
- Ile nielegalnych pieców pozostało na Dolnym Śląsku.
- Jaki jest mandat za nielegalny piec.
- Jaka jest liczba kontroli kopciuchów w województwie dolnośląskim.
Tylko w 38 spośród 169 dolnośląskich gmin działają straże uprawnione do nakładania mandatów. Dane zebrane przez DAS pokazują, że kontrole przestrzegania uchwały antysmogowej – 1343 – są trzykrotnie rzadsze niż kontrole spalania odpadów – 4028. Mimo że te pierwsze są znacznie skuteczniejsze, gdzie wykroczenia wykryto w 60% przypadków, zaś dla porównania tylko 11% przy spalaniu śmieci.
Za mało kontroli
DAS apeluje o zwiększenie liczby kontroli i skuteczniejsze egzekwowanie przepisów, które mają realny wpływ na jakość powietrza i zdrowie mieszkańców regionu.
– Uchwalone w 2017 przepisy antysmogowe zakazujące piecy kopciuchów „dostały zębów” dopiero w 2024 roku, kiedy gminy otrzymały realne możliwości kontroli i nakładania kar. Skoro szacunki wskazują, że nielegalnych piecy pozostało w regionie sporo ponad 100 tysięcy działania kontrolne powinnny przyśpieszyć. Tym bardziej, że tam gdzie są prowadzone są one skuteczne w wykrywaniu wykroczeń – ocenia Krzysztof Smolnicki z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego.
W 2024 roku dolnośląskie straże stosowały podobne środki w przypadku wykrycia spalania odpadów i łamania uchwały antysmogowej. Najczęściej kończyło się na pouczeniu (56% i 60% przypadków). Mandaty nakładano rzadziej, a ich średnia wysokość wynosiła około 250 zł.
Najrzadziej sprawy trafiały do sądu — tylko 5 razy w przypadku spalania odpadów i 8 razy przy kopciuchach, w tym 2 dotyczące fałszowania tabliczek znamionowych na piecach.
Łamanie obowiązków
– Kiedy 11 lat temu na Dolnym Śląsku rozpoczynaliśmy kampanię na rzecz życia w czystym i zdrowym powietrzu sprawę lekceważono i obowiązywało bezprawie. Teraz w społeczeństwie wzrosła świadomość problemu, mamy obowiązujące prawo i instrumenty finansowe wspierające usuwanie kopciuchów jednak większość gmin niewystarczająco przykłada się do rozwiązania palącego problemu. Skoro wiemy, że pomimo postępów w usuwaniu toksycznych piecy, co roku w regionie przedwcześnie umiera ok. 3000 osób, gminy powinny sprawę traktować poważniej: edukować, skuteczniej kontrolować i reagować oraz surowiej karać – mówi Hanna Schudy ze Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA.
Nie wszystkie gminy wywiązują się z obowiązku kontroli antysmogowych. Analiza działań dolnośląskich straży miejskich i gminnych ujawnia duże różnice w podejściu gmin do realizacji obowiązku kontroli przestrzegania uchwał antysmogowych.
Choć taki obowiązek wynika z Programu ochrony powietrza dla woj. dolnośląskiego, 9 z 30 przebadanych gmin nie przeprowadziło w 2024 roku wymaganej minimalnej liczby kontroli — w tym 4 gminy nie zrealizowały żadnej.
– Takie naruszenie prawa może skutkować dla gmin nałożeniem na nie kary – każdorazowo od 50 do nawet 500 tysięcy złotych. Nie chodzi jednak o groźby tylko o działanie w interesie życia i zdrowia mieszkańców oraz korzystanie z doświadczeń tych którzy działają skutecznie. Przebadaliśmy gminy, które mają straże, ale w pozostałych sytuacja może być gorsza. Mamy gminy ociągające się i liderów działań kontrolnych. Wśród tych najbardziej zaangażowanych są oczywiście większe miasta, ale zdecydowany prym wiedzie Straż Miejska Wrocławia – zauważa Krzysztof Smolnicki z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego.
Śmiertelne zagrożenie
W 2024 roku Wrocław przeprowadził najwięcej kontroli uchwały antysmogowej spośród dolnośląskich gmin – aż 311, z czego 75 zakończyło się stwierdzeniem wykroczenia. W 39 przypadkach nałożono mandaty (średnio ponad 300 zł), a w 26 – zastosowano pouczenia. Wrocław aktywnie kontrolował również zakaz spalania odpadów.
Dane pokazują, że skuteczne działania wymagają przeszkolonej kadry. Spośród 536 funkcjonariuszy w badanych strażach miejskich i gminnych, tylko 236 przeszło szkolenia z zakresu uchwał antysmogowych.


