Nawet ci, dla którzy mają już na swoim koncie udział w górskich ultramaratonach, kręcą głową z niedowierzaniem. To jeden z najtrudniejszych i zarazem najdłuższych dystansów w Polsce. Zawodnicy mają do pokonania aż 380 kilometrów i zaledwie 94 godziny, aby zmieścić się w limicie. Na trasie oprócz asfaltowych szos, leśnych duktów i górskich ścieżek znajdują się trzy szczyty: Ślęża, Śnieżka i Śnieżnik.
- Jaką trasę mają do pokonania uczestnicy Biegu Kreta.
- Jaki jest limit czasu na pokonanie 380 kilometrów.
- Jakich zawodników z Wrocławia i Dolnego Śląska znajdziemy na liście startowej.
Bieg Kreta Hardcore 2026 – kto stanie na starcie?
Start zaplanowano na godzinę 17.00 z podwrocławskiej Sobótki. Lista startowa jest krótka, siedmiu mężczyzn i trzy panie. Wszyscy zakwalifikowali się po restrykcyjnej selekcji. Wśród nich uwagę przyciąga Filip Białas z Wrocławia, na którego trzymać będą kciuki kibice ze stolicy Dolnego Śląska. Reprezentacja regionu jest zresztą znacznie silniejsza. Obok niego na trasie zobaczymy także biegaczy ze Smolca, Pieszyc, Jeleniej Góry i Lubina.

Nieoficjalnymi faworytami są doświadczeni ultrasi – Magdalena Sznigir i Zbigniew Wieczorkiewicz, którzy w ostatnich latach triumfowali w Biegu 7 Szczytów i Ultrakotinie.
Pełna lista zawodników i zawodniczek:
- Filip Białas (Wrocław),
- Mariusz Janowski (Grudziądz),
- Marek Korus (Kielce),
- Katarzyna Krym (Smolec),
- Rafał Płonka (Korczyna),
- Roman Skrobański (Godziesze Małe),
- Magdalena Sznigir (Lubin),
- Ania Szlendak (Legionowo),
- Bartosz Tomkiewicz (Pieszyce),
- Zbigniew Wieczorkiewicz (Jelenia Góra).

Kto zwycięży? Czas pokaże. Doświadczenia z poprzednich edycji pokazują jednak, że kluczową rolę odgrywa nie tylko forma zawodników, lecz także pogoda. W 2021 roku, mimo wiosennego terminu, uczestnicy musieli zmierzyć się z iście zimowymi warunkami. Brnąc w śniegu sięgającym kolan, pokonywali kolejne kilometry, a dla wielu z nich rywalizacja zakończyła się już po nieco ponad 100 kilometrach – tuż po zejściu ze Śnieżki.
Ekstremalny test wytrzymałości
Trasa biegu prowadzi przez legendarny Trójkąt Sudecki (Ślęża–Śnieżka–Śnieżnik–Ślęża) i obejmuje bardzo zróżnicowane odcinki – od płaskich asfaltowych dróg, przez trasy leśne, po strome, skaliste ścieżki górskie. Po drodze mijają między innymi Świdnicę, Szczawno-Zdrój, szczyt Chełmiec, Kamienną Górę czy Przełęcz Okraj. Mają też do pokonania odcinki w Górach Stołowych, Góry Bystrzyckie i Góry Bialskie czy Góry Sowie.
– Zawodnicy poruszają się wyłącznie szlakami turystycznymi, nawigując samodzielnie przy pomocy GPS, bez żadnych dodatkowych oznaczeń. To sprawia, że Bieg Kreta uchodzi za jeden z najbardziej surowych i wymagających ultramaratonów w Polsce. Każdy kilometr to nie tylko wyzwanie fizyczne, ale i mentalne – uczestnicy muszą radzić sobie z samotnością, zmęczeniem i nieprzewidywalną pogodą. W ubiegłych edycjach niektórzy z nich spali po zaledwie kilka godzin – przyznaje Radosław Puchała, dyrektor Biegu Kreta.

Poziom sportowy rywalizacji z roku na roku wzrasta. W każdej z pierwszych czterech edycji poprawiano rekordy trasy zarówno kobiet jak i mężczyzn.
W 2023 roku zwyciężył Dariusz Rewers z wynikiem 66 godziny i 3 minuty. To niecałe 3 doby.

Mały Kret – przepustka do Hardcora
To nie koniec. Z krótszym, choć wciąż dla wielu biegaczy nieosiągalnym dystansem (148 km) zmierzy się 108 osób. Start tzw. Małego Kreta zaplanowano na godz. 21.00 w najbliższy piątek z Kletna. Pierwszym poważnym sprawdzianem będzie dla nich Śnieżnik, który – jak sama nazwa sugeruje – może zapewnić wymagające warunki.
– Tutaj również stawka jest bardzo mocna i liczymy na zaciętą rywalizację. Na liście startowej znalazło się wielu uczestników Biegu Kreta Hardcore z ubiegłych lat – komentuje Puchała.
Jak dodaje, to nie tylko alternatywa dla mniej doświadczonych ultramaratończyków, ale też szansa na kwalifikację do przyszłorocznej edycji Hardcore’a. Pierwsza trójka open oraz najlepsza kobieta automatycznie zyskują miejsce w elitarnym gronie zawodników ekstremalnej wersji biegu.
Lokalizację wszystkich zawodników można śledzić w czasie rzeczywistym dzięki trackerom GPS.


