30 poprawek do planu ogólnego Wrocławia. W środę ostateczne głosowanie

Fot. Urząd Miejski Wrocławia.

Rada Miejska Wrocławia jest o krok od przyjęcia planu ogólnego miasta. Na poniedziałkowej debacie radni przegłosowali 30 z niemal 50 zgłoszonych poprawek, a teraz zmiany trafią do dokumentu. Jednak ostateczne głosowanie nad całością zaplanowano w środowe popołudnie.

W tym artykule przeczytasz:
  • Czym jest plan ogólny i dlaczego ma tak duże znaczenie dla Wrocławia?
  • O jakie miejsca i zapisy spierali się wrocławscy radni w sprawie planu ogólnego.
  • Czy Pola Irygacyjne we Wrocławiu zyskają dodatkową ochronę.
Czym jest plan ogólny i dlaczego ma tak duże znaczenie dla Wrocławia?

Plan ogólny to nowy, wymagany ustawowo akt prawa miejscowego, który wyznaczy ramy dla przyszłego zagospodarowania Wrocławia. Dokument określa, jakie funkcje będzie można dopuścić w poszczególnych częściach miasta, a także ustala podstawowe parametry przyszłej zabudowy.

Co ważne, plan ogólny nie unieważni ani nie zmieni obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Jednocześnie jego ustalenia będą wiążące przy sporządzaniu nowych MPZP oraz przy zmianach już obowiązujących planów. Wpłyną również na możliwość wydawania nowych decyzji o warunkach zabudowy.

Na obecnym etapie radni pracują jeszcze nad projektem uchwały. Po przyjęciu dokument zastąpi dotychczasowe Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Różnica między tymi dokumentami będzie jednak zasadnicza.

Studium wyznaczało kierunki polityki przestrzennej miasta, natomiast plan ogólny stanie się aktem prawa miejscowego.
We Wrocławiu projekt dzieli całe miasto na niemal 10 tys. stref planistycznych. Dla każdej z nich określa katalog możliwych funkcji oraz parametry przyszłej zabudowy. Dlatego właśnie szczegółowe zapisy dotyczące konkretnych miejsc wywołały podczas poniedziałkowej sesji wiele dyskusji.

Wiceprezydent Grzegorz Roman podkreślał, że przy tworzeniu dokumentu trzeba patrzeć na rozwój miasta w dłuższej perspektywie.

– Dzisiaj mamy 10 tysięcy uwag. Chcemy uzyskać maksymalnie dobry dokument. Obecnie we Wrocławiu mieszka około 850-900 tys mieszkańców. I miasto będzie się rozrastać. Czasem punktowe interesy trzeba poświęcić na dobra większe. Zwracam się z prośbą o przychylne spojrzenie na dokument. Będziemy chcieli przygotować raport, jakie zmiany przyniósł plan ogólny. Proszę o wnikliwą dyskusję i cenne uwagi – wyjaśniał Grzegorz Roman.

Grzegorz Roman.
Fot. Iga Niewiadomska.
O jakie miejsca i zapisy spierali się wrocławscy radni w sprawie planu ogólnego?

Duża część poniedziałkowej debaty dotyczyła konkretnych stref planistycznych. Radni wskazywali miejsca, w których oznaczenie terenu wymagało korekty albo dodatkowego wyjaśnienia. Wśród omawianych lokalizacji znalazł się m.in. zabytkowy „Pałacyk” oraz kino Lwów. Oba obiekty znajdują się w strefach, w których dopuszczono funkcję mieszkaniową.
Samo oznaczenie strefy nie oznacza jednak, że istniejący budynek ma zmienić funkcję na mieszkaniową.

Plan ogólny wskazuje bowiem możliwe przyszłe funkcje terenu, ale nie nakazuje zmiany obecnego sposobu użytkowania konkretnego obiektu. Protesty wzbudziła na przykład nowa koncepcja zagospodarowania zachodniego Wrocławia w rejonie ulic Lotniczej, Metalowców czy Stargardzkiej.

Podobne emocje wzbudziła tzw. Trasa Czeska, czyli rezerwa terenowa, która ma umożliwić w przyszłości powstanie drogi obwodowo omijającej centrum Osiedla Oporów. Radni zajęli się również terenami zielonymi, parametrami zabudowy oraz rezerwami komunikacyjnymi.

Wśród omawianych miejsc znalazły się tereny przy parku Świetlików, rezerwa w rejonie parku Brochowskiego, a także możliwość zabudowy podwórza w rejonie ulic Sienkiewicza i Piastowskiej. Dyskusję wywołała ponadto możliwość lokalizacji funkcji handlowych w rejonie dawnego Dworca Marchijskiego.

Klub Koalicji Obywatelskiej opowiedział się za przyjęciem dokumentu.

– Plan ogólny to jeden z najważniejszych dokumentów tej kadencji. Klub KO pozytywnie opiniuje przygotowany plan ogólny i opowiada się za jego przyjęciem. To właśnie ten dokument mówi o tym, jak będzie wyglądał Wrocław w przyszłości. Dla KO rozwój miasta oznacza ochronę zieleni, rozwój transportu. Chcemy miasta dynamicznego i zielonego. Nie chcemy powtarzać modelu, w którym pojawiały się tylko budynki (bez zieleni itd). Brak planu ogólnego może zahamować kolejne inwestycje – może doprowadzić nawet do paraliżu inwestycyjnego. Wrocław potrzebuje planu ogólnego aby zachować politykę zaplanowania przestrzennego – eksponował Robert Leszczyński, szef klubu KO w Radzie Miejskiej Wrocławia.

Robert Leszczyński.
Fot. Iga Niewiadomska.

W kolejnym wystąpieniu Leszczyński zwracał uwagę na potrzebę pogodzenia rozwoju miasta z oczekiwaniami mieszkańców i inwestorów.

Leszczyński: Jako KO chcemy rozwoju miasta, który łączy ambicję z odpowiedzialnością. Dobra polityka samorządowa ma te cele godzić. Plan ogólny Wrocławia powinien dawać mieszkańcom i inwestorom przewidywalność. Jasne zasady ograniczają konflikty i wzmacniają zaufanie do samorządowców.

Inaczej do projektu podchodzili przedstawiciele PiS, którzy krytykowali tempo prac i wskazywali na brak szerszego porozumienia.

– Do mnie nie trafia argument, że było mało czasu na przygotowanie planu ogólnego. Był czas, aby dopracować go tak, aby nie budził większych niepokojów społecznych. A ja mam wrażenie, że on został stworzony przez ostatnie pół roku. To nie jest plan, który zadowala większość mieszkańców. Nie rozumiem dlaczego miasto Wrocław nie doszło do konsensusu z dwoma najważniejszymi grupami sporu – wymieniał Łukasz Kasztelowicz.

Łukasz Kasztelowicz.
Fot. Iga Niewiadomska.
Czy Pola Irygacyjne we Wrocławiu zyskają dodatkową ochronę?

Jednym z szerzej dyskutowanych tematów były Pola Irygacyjne. W trakcie debaty pojawiła się obawa, że projekt planu może ograniczyć obszar przyszłego rezerwatu i dopuścić na jego części działalność przemysłową. Taki zapis nie znalazł się jednak w projekcie.

Obszar przyszłego rezerwatu, którego granice określono na podstawie badań przyrodniczych, niemal w całości objęto strefą otwartą. Dokumentacja planu wskazuje przy tym, że naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego zinwentaryzowali na tym terenie ponad 400 gatunków roślin oraz 180 gatunków zwierząt.

Spór dotyczył natomiast terenów sąsiadujących z przyszłym rezerwatem. Wcześniej przewidywano dla części z nich również funkcje gospodarcze. Przyjęte w poniedziałek poprawki zmieniły sytuację części tych terenów, ponieważ radni przeznaczyli je dodatkowo na tereny zielone.

W praktyce oznacza to stworzenie szerszej otuliny wokół planowanego rezerwatu i wykluczenie z niej funkcji przemysłowych. Nie chodzi więc o odtwarzanie ochrony odebranej samemu terenowi przyszłego rezerwatu, lecz o rozszerzenie obszaru, który pozostanie chroniony przed funkcją gospodarczą.

Kwestia Pól Irygacyjnych pojawiła się również w wypowiedzi przedstawicielki klubu Lewica Naprzód.

– Tak dużo uwag zostało uwzględnionych, ale mimo wszystko ten głos mieszkańców został zawarty. Są pewne tematy, które wzbudziły emocje wszystkich klubów i często dotyczą tych samych aspektów. Jak skończymy te opinie, to przejdziemy do dyskusji. Natomiast jak są Państwo wyobrażają – mamy 53 uwagi klubów, więc jeśli dojdzie to jakiejś konstruktywnej dyskusji, to ja będę pod wrażeniem. Nasze poprawki skupiają się wokół bezpieczeństwa miasta i poprawię jakości życia mieszkańców. Jako miasto musimy dbać o to, żeby mieć dużo przestrzeni przepuszczalnej w mieście. Jedną z rzeczy, która nas zaskoczyła, to kwestia pól irygacyjnych na Osobowicach. Nagle na tych terenach mają się pojawić tereny przemysłowe, choć miały być to tereny zielone. Chcielibyśmy mieć więcej kontroli nad tym, co jest budowane pod oknami mieszkańców. Powinny się pojawić również zapisy, co powinno się robić/budować na podwórkach przy kamienicach a co nie. Chcielibyśmy zwrócić również uwagę na to, żeby galerie handlowe nie powstawały już w centrum miasta – tłumaczyła Dorota Pędziwiatr.

Poniedziałkowe głosowania nie zakończyły procedury. Radni przyjęli 30 zmian spośród niemal 50 zgłoszonych poprawek, a teraz urząd musi nanieść je na całościowy dokument.

W środę, 26 sierpnia, o godz. 16 radni mają ponownie zająć się projektem. Tym razem zagłosują nad planem ogólnym w całości, wraz z przyjętymi poprawkami. Dopiero po tym głosowaniu będzie można mówić o uchwaleniu planu ogólnego Wrocławia.

Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.